W Poznaniu, na ulicy Gdyńskiej, od 20 października do 21 listopada 2025 roku wprowadzone zostaną tymczasowe zmiany w organizacji ruchu. Powodem jest budowa przyłącza kanalizacji deszczowej, co wpłynie na obie jezdnie i pas dzielący drogę w okolicy skrzyżowania z ulicą Chemiczną.
Zakres robót i ich wpływ na drogę
Według Miejskiego Inżyniera Ruchu, realizacja obejmuje budowę mijanki wraz z przejazdami przez wyspę oddzielającą jezdnie ul. Gdyńskiej. Działania te będą prowadzone na obu kierunkach ruchu oraz w strefie centralnej pasa rozdzielającego, blisko połączenia z ulicą Chemiczną. W obszarze, gdzie trwają prace, kierowcy zobowiązani są do poruszania się z prędkością nie wyższą niż 30 km/h, co ma zapewnić bezpieczeństwo wszystkim uczestnikom ruchu.
Roboty te wynikają z konieczności zainstalowania przyłącza kanalizacji deszczowej, co wymaga ingerencji w infrastrukturę drogową. Cały proces potrwa od 20 października do 21 listopada 2025 roku, a zmiany w organizacji ruchu będą obowiązywać przez ten okres.
Prace obejmują nie tylko powierzchnię jezdni, ale także elementy dzielące drogę, co może powodować dodatkowe manewry dla pojazdów. Kierowcy powinni spodziewać się zwężeń i tymczasowych przejazdów, aby umożliwić ekipom budowlanym swobodne działanie.
Etapy wprowadzania zmian w ruchu
W początkowej fazie, na lewym pasie jezdni prowadzącej do centrum miasta dojdzie do zajęcia miejsca, natomiast lewy pas w stronę Czerwonaka i Koziegłów ulegnie zwężeniu. Taka konfiguracja pozwoli na kontynuację robót bez całkowitego blokowania przepływu pojazdów. Etap ten skupia się na przygotowaniu terenu pod główne działania.
Kolejny krok przewiduje skierowanie pojazdów zmierzających do centrum na przewiązki zlokalizowane po stronie wschodniej ul. Gdyńskiej. W tym czasie, zarówno ruch w kierunku miasta, jak i w przeciwnym, będzie się odbywał za pomocą pojedynczego pasa. To rozwiązanie ma na celu utrzymanie ciągłości ruchu podczas intensywnych prac budowlanych.
W końcowej części, po zakończeniu montażu tymczasowych przejazdów i przed przywróceniem pełnej nawierzchni, powrócą zwężenia podobne do tych z pierwszego etapu. Chodzi o demontaż elementów przejściowych i regenerację powierzchni jezdni, co zapewni trwałość drogi po zakończeniu inwestycji.