Właściciele pasiek w gminie Brudzew w powiecie tureckim znaleźli wokół swoich uli tysiące martwych owadów. Ich zdaniem zostały otrute podczas oprysku pobliskiego pola rzepaku. Powiadomili o sprawie policję.
Pszczelarze twierdzą, że pszczoły miały wyciągnięte języczki, co świadczy o tym, że zostały otrute. Uważają, że powodem mógł być oprysk chemiczny pobliskiego pola rzepaku przeprowadzony w czasie aktywności owadów – co jest niezgodne z prawem. Dlatego o sprawie powiadomili policję.
Jak informuje Radio Poznań, właściciel pola, oraz osoba, która prowadziła oprysk, zostali przesłuchani, funkcjonariusze zabezpieczyli też pojemniki ze środkiem, którym opryskiwano rzepak. Śledztwo w tej sprawie trwa.