Szykują się zmiany na Śródce. Będzie przebudowa ronda

rondo Śródka fot. L. Łada (zdjęcie ilustracyjne)

Budowa przejść naziemnych dla pieszych przez rondo, co z kolei spowoduje częściową przebudowę samego ronda. „Pytanie nie brzmi „czy budować”, lecz po prostu „kiedy” – poinformował Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania.

Rozmowy o budowie przejść naziemnych dla pieszych po północno-wschodniej stronie ronda Śródka były głównym tematem spotkania zastępcy prezydenta z radnymi Rady Osiedla Ostrów Tumski-Śródka-Zawady-Komandoria. To bardzo uciążliwa kwestia dla mieszkańców tej części osiedla: jeśli chcą się przedostać na drugą stronę ronda lub dojść na któryś z przystanków tramwajowych czy autobusowych, muszą korzystać z przejścia podziemnego lub nadrabiać kilkaset metrów idąc do najbliższego przejścia naziemnego. Jedno i drugie dla osoby starszej, z ograniczoną sprawnością czy choćby matki z wózkiem dziecięcym jest naprawdę uciążliwe, a często zwyczajnie przekracza możliwości tych osób.

Mariusz Wiśniewski zdaje sobie z tego sprawę.
„Jest to absolutnie potrzebna sprawa, która ułatwi poruszanie się pieszym, zwłaszcza seniorom, zamiast schodzenia do podziemnych przejść” – napisał zastępca prezydenta na swoim profilu facebookowym. – „W ocenie Miasta, w tym merytorycznych jednostek (ZDM, MIR) pytanie nie brzmi „czy budować” te przejścia (są niezbędne, poza tym dostosowania do przepisów prawa wymaga sygnalizacja na rondzie), lecz po prostu „kiedy”.

Jednak zadanie nie będzie łatwe, nie da się go też przeprowadzić szybko. I powodem nie jest wyłącznie brak pieniędzy.
„Budowa tych przejść będzie wymagała częściowej przebudowy geometrii ronda i na ten czas ograniczenia również ruchu tramwajowego” – tłumaczy zastępca prezydenta. – „Niestety, ani rok 2019 (budowa mostu Lecha), ani dwa kolejne lata (modernizacja Ronda Rataje), uniemożliwiały to. Uniemożliwiają to również planowane jeszcze w tym roku i następnym budowy i modernizacje tras tramwajowych w śródmieściu i GTR (etap 3), co będzie skutkowało koniecznością utrzymania przejezdności ronda, aby ograniczać uciążliwości dla pasażerów (a te i tak będą naprawdę jeszcze w tym roku bardzo duże)”.

To oznacza, że na działania w sprawie powstania przejść dla pieszych można liczyć tak naprawdę dopiero po 2023 roku, choć na ten czas szykuje się już także konieczność remontu i modernizacji mostu Chrobrego. Ale Mariusz Wiśniewski ma nadzieję, że uda się przeprowadzić także i zmiany na rondzie Śródka.

„Będzie to wtedy czas podjęcia decyzji” – podsumowuje. – „W zależności od możliwości finansowych i ruchowych w mieście połączenie tych inwestycji w jeden pakiet, bądź wykonania budowy przejść na rondzie Śródka jako pierwszych”.