Do niecodziennej sytuacji doszło pod Szamotułami. Kierowca zakończył swoją jazdę w… stawie.
Strażacy otrzymali informację o wypadku do którego miało dojść w miejscowości Wierzchaczewo gm. Kaźmierz 18 maja. Istniało ryzyko, że kierowca znajduje się w samochodzie.
– Oprócz dwóch zastępów wraz z łodzią z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Szamotułach do zdarzenia wyjechały także wozy bojowe OSP Podrzewie, OSP Otorowo oraz Policja. Po dojeździe na miejsce zdarzenia strażacy zastali samochód, który znajdował się w stawie. Kierujący opuścił pojazd przed przybyciem SP i znajdował się w pobliżu – relacjonował mł. ogn. Łukasz Kawka ze Straży Pożarnej.
fot. PSP Szamotuły