Śledztwo w sprawie śmierci 82-letniej pacjentki. „Okoliczności są bulwersujące”

szpital fot. 1662222, pixabay

Szpital zgłosił sprawę do prokuratury, a Rzecznik Praw Pacjenta prowadzi postępowanie wyjaśniające. Chodzi o śmierć 82-letniej pacjentki, przekazanej ze szpitala MSWiA do szpitala im. J. Strusia.

Historię pacjentki opisał „Głos Wielkopolski” – 82-letnia kobieta na początku listopada została przewieziona ze szpitala MSWiA w Poznaniu do Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego im. J. Strusia. Kobieta była zakażona koronawirusem, chorowała również na nowotwór. Jednak według ustaleń „Głosu Wielkopolskiego” pacjentka została przekazana bez pełnej dokumentacji medycznej, a konkretnie wyników badań laboratoryjnych.

Jej stan był bardzo ciężki, a badania przeprowadzone w szpitalu im. Strusia wykazały, że pacjentka ma uszkodzony przewód pokarmowy. Lekarze uznali, że niezbędna jest operacja, podczas której stwierdzono dodatkowo zapalenia otrzewnej. Niestety, pacjentki nie udało się uratować, zmarła po operacji.

Szpital im. Strusia zawiadomił prokuraturę, a ta wszczęła śledztwo w sprawie narażenia pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz pod kątem nieumyślonego spowodowania jej śmierci.

Teraz sprawą zajął się także Rzecznik Praw Pacjenta, który 11 stycznia wszczął postępowanie wyjaśniające w sprawie naruszenia praw pacjenta przez szpital MSWiA. Jak wyjaśnił Bartłomiej Łukasz Chmielowiec, RPP, postępowanie ma wykazać, czy szpital udzielił pacjentce świadczeń zdrowotnych z należytą starannością.

– Okoliczności są bulwersujące – powiedział. I podkreślił, że pandemia nie może być powodem, dla którego szpitale unikają odpowiedzialności za swoje działania.

Źródło: gazeta.pl / zdjęcie ilustracyjne

Podziel się: