Samolot z Poznania do Londynu musiał awaryjnie lądować w Niemczech. Z powodu alarmu bombowego

fot. Sławek Wąchała

13 listopada około godziny 22.00 samolot lecący z Poznania do Londynu wylądował awaryjnie na lotnisku w niemieckim mieście Padeborn w Nadrenii Północnej-Westfalii. Powodem była otrzymana informacja o bombie na pokładzie.

Pasażerowie spędzili noc na lotnisku zamiast w Londynie, a służby w tym czasie dokładnie sprawdziły samolot, także z pomocą psów policyjnych. Jak poinformował „Głos Wielkopolski”, na pokładzie nie znaleziono żadnego ładunku wybuchowego. Alarm okazał się fałszywy.

To już drugi w czasie tego weekendu fałszywy alarm bombowy na poznańskim lotnisku. Przypomnijmy, że z tego samego powodu 12 listopada samolot lecący z Poznania do Tel Awiwu musiał awaryjnie lądować na Węgrzech pod eskortą węgierskich myśliwców.

Podziel się:

Ostatnio dodane: