Pełne ręce roboty mieli dziś wągrowieccy strażacy wezwani do samochodu, który wylądował w… rzece. Na szczęście kierującej samochodem nic się nie stało i wydostała się z auta – i z wody – o własnych siłach.
Zdarzenie miało miejsce 27 grudnia około 12.00 na obwodnicy Wągrowca. Kierująca niewielkim samochodem osobowym kobieta straciła panowanie nad kierownicą i auto zjechało z nasypu, a potem wpadło do rzeki.
Na miejsce wezwano strażaków, którzy wyciągnęli samochód, a także policję i pogotowie. Na szczęście pomoc medyczna nie była potrzebna w tym przypadku – kobieta o własnych siłach wydostała się z samochodu.