Samochód zatonął w jeziorze. Na szczęście kierowcy nie było w środku

jezioro Świętokrzyskie fot. UM Gniezno (zdjęcie ilustracyjne)

W jeziorze Świętokrzyskim w Gnieźnie zatonął samochód marki Renault. Strażakom i policjantom udało się go wydostać na powierzchnię po prawie czterech godzinach. Auto znalazło się w wodzie, bo jego właściciel zapomniał o zaciągnięciu ręcznego hamulca.

Wszystko wydarzyło się 30 października przed godziną 11.00 nad jeziorem Świętokrzyskim w Gnieźnie, jak informuje portal „gniezno24”. Właściciel samochodu, zapalony wędkarz, wybrał się autem nad jezioro na ryby. Niestety, zostawiając samochód na parkingu przy ulicy Wodnej i idąc na ryby zapomniał o zaciągnięciu hamulca. W efekcie auto stoczyło się do wody, odpłynęło kilkanaście metrów od brzegu i zatonęło na głębokości około czterech metrów.

Wezwane służby najpierw musiały zlokalizować auto – gdy się okazało, że jest dość daleko od brzegu, to zapadła decyzja, że rozpoczną wydobywanie dopiero w poniedziałek. Jednak ostatecznie strażacy i policyjny nurek postanowili spróbować wydobyć je od razu – i udało im się to przed godziną 15.00.

Podziel się: