Prezydent Poznania pokazuje rury ze Starego Rynku. “Aż się prosiły o wymianę”

rury fot. J. Jaśkowiak FB

Jacek Jaśkowiak na swoim profilu społecznościowym zamieścił zdjęcie rur spod Starego Rynku. Prezydent chciał zwrócić uwagę, że remont to nie tylko nawierzchnia, ale także to, co pod nią, więc musi dłużej potrwać. Ale nie wszystkich internautów przekonał.

Rury są mocno zniszczone – i mają być dowodem na to, jak kompleksowy jest remont Starego Rynku, obejmujący także całą podziemną infrastrukturę, nie tylko nawierzchnię. Zdaniem prezydenta przy takim stanie infrastruktury prace po prostu muszą długo potrwać.
“Wysłużone, stare rury na Starym Rynku aż prosiły się o kompleksową wymianę” – napisał na swoim profilu na Facebooku. – “Infrastruktura podziemna była w tragicznym, zagrażającym bezpieczeństwu stanie. Warto o tym pamiętać mówiąc o kompleksowym remoncie płyty rynku w Poznaniu. Nawierzchnia to nie wszystko!”.

Komentarz prezydenta jest spowodowany narastającym niezadowoleniem mieszkańców z przedłużającego się remontu – termin zakończenia prac był już kilkakrotnie przesuwany. Ostatni podał w rozmowie z Radiem Poznań Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta, który zapewnił, że 21 listopada prace powinny być skończone, a przed Bożym Narodzeniem z rynku zniknie cały ciężki sprzęt. Jednak wcześniej władze miasta zapewniały, że remont zakończy się wiosną i na nowym rynku staną ogródki, później miał się zakończyć w lipcu – i również się nie zakończył.

Jak jednak widać w komentarzach internautów – część dyskutujących zgadza się, że tak szeroko zakrojone prace muszą potrwać dłużej niż wymiana samej nawierzchni i widząc stan rur nie można mieć wątpliwości, że było to konieczne. Jednak inni zwracają uwagę, że problemem nie są remonty, bo zdają sobie sprawę, że trzeba je było wykonać i że takie prace zawsze są uciążliwe – ale sposób ich prowadzenia.

Podziel się: