Volkswagen fot. ROAZK

Poznań: Związkowcy proszą o zwolnienie tempa pracy – Volkswagen odpowiada

“Na bieżąco podejmujemy wszelkie niezbędne kroki by przeciwdziałać zagrożeniom. Ściśle stosujemy się do rozporządzeń i wytycznych Głównego Inspektora Sanitarnego” – zapewniają szefowie Volkswagena w odpowiedzi na apel związkowców.

Przypomnijmy: związkowcy z Inicjatywy Pracowniczej działającej w Volkswagenie rozesłali mediom list otwarty, jak o tym informowaliśmy. Zarzucają w nim pracodawcy, że “podczas gdy zamykane są kolejne, dużo mniejsze placówki w kraju, taśmy w naszych fabrykach działają z pełną prędkością. Firma nie zmniejszyła nawet wyśrubowanych norm produktywności, choć Światowa Organizacja Zdrowia apeluje o oszczędzanie organizmów w okresie pandemii. Mało tego: prosząc nas o wyrozumiałość, w oficjalnym komunikacie z 11.03 zarząd VW przyznaje, że nie nadąża ze… stałym dostarczaniem mydła w naszych łazienkach „ze względu na ogromny globalny popyt”.

– Bezpieczeństwo naszych pracowników jest dla nas priorytetem – zapewnia Patrycja Kasprzyk, rzeczniczka prasowa firmy, w wypowiedzi dla “Wiadomości Wrzesińskich”. I wylicza, że firma zamontowała dozowniki z płynem dezynfekcyjnym, dezynfekuje też narzędzia pracy i zwiększyła liczbę personelu odpowiedzialnego za czystość na terenie zakładów. Zamknięte są wszystkie miejsca, w których gromadzą się ludzie: kantyny, siłownia i centrum fitness, natomiast całą dobę w pełnej gotowości jest zakładowa przychodnia.

Volkswagen ograniczył też do absolutnego minimum obecność osób trzecich i firm zewnętrznych na terenie zakładów, a ci pracownicy, których obowiązki na to pozwalają, pracują zdalnie. Zawieszone zostały wyjazdy służbowe, a logistycy i kierowcy przechodzą dodatkowe procedury bezpieczeństwa. W firmie od 12 marca działa sztab kryzysowy Volkswagena, który w razie potrzeby podejmie odpowiednie działania – ale na razie jeszcze u nikogo z pracowników firmy nie wykryto koronawirusa, nikt też nie jest objęty kwarantanną.

Jednak ze względu na wyjątkową sytuację firma podjęła decyzję, aby osoby, dla których wirus jest szczególnie niebezpieczny, na przykład pracownicy w trakcie leczenia onkologicznego lub przyjmowania leków immunosupresyjnych, pozostali w domach z zachowaniem prawa do 100 proc. wynagrodzenia. Dotyczy to także osób z jakimikolwiek infekcjami. W tym tygodniu firma zamontuje i uruchomi stanowiska pomiaru temperatury dla pracowników.

el

1
Dodaj komentarz

avatar
Ja
Ja

Jestem pracownikiem VW w Bialezycach i stwierdzam że nie ma czegoś takiego jak dezynfekcja narzędzi , tak oczywiście są rozwieszone środki dezynfekcyjne i tylko to . Nawet tempo nie jest zwolnione