Poznań: Wagary, pożar i straż miejska

Wagarowanie w Poznaniu to ryzykowna sprawa. Zawsze można natknąć się na patrol straży miejskiej, jak to się przydarzyło grupie trzech uczniów piątej klasy.

Strażnik rejonowy ze Starego Miasta podczas patrolu pieszego na ulicy Strzeleckiej zauważył grupkę uczniów. Pewnie nie zwróciłby na nich baczniejszej uwagi uznając, że wcześniej skończyli lekcje – gdyby nie fakt, że podpalili gazetę. Nie wiadomo, co chcieli osiągnąć paląc papier, bo na widok strażników szybko go zgasili.

Teraz strażnicy zainteresowali się działaniami młodzieży, zwłaszcza że jak poinformowali ich pasażerowie czekający na tramwaj, wcześniej młodzi ludzie podpalili śmieci leżące wokół kosza. Niewykluczone, że zapalona gazeta miała służyć do wzniecenia ognia przy kolejnym koszu.

Po krótkiej rozmowie okazało się, że uczniowie są na wagarach. Strażnicy odprowadzili ich więc z powrotem do szkoły i dopilnowali, by zajął się nimi dyrektor.

SMMP, el

Obserwuj nas w Google News!

Nie przegap najnowszych artykułów i wiadomości. Dołącz do naszych czytelników w Google News.

Obserwuj nas w Google News

Masz dla nas ważną informację?

Zauważyłeś problem w mieście? Masz ciekawe zdjęcie, historię lub chcesz zgłosić sprawę wymagającą uwagi? Napisz do naszej redakcji i pomóż nam informować lokalną społeczność!

Skontaktuj się z nami
Strona głównaWielkopolskaPoznańPoznań: Wagary, pożar i straż miejska