Poznań: UOKiK sprawdza Eneę. Chodzi o ofertę „Pewna cena”

Ofertę zaskarżyli klienci, którzy dali się na nią namówić. Bo chociaż sprzedający obiecywali im, że dzięki tej umowie przez trzy lata nie będą mieli podwyżek, to okazało się, że jednak zapłacą więcej.

W ofercie „pewna cena” Enea oferowała obniżkę opłaty handlowej z 29,52 zł do 19,52 zł. Ale dowcip polegał na tym, że kiedy się jest w taryfie podstawowej, to opłaty handlowej w ogóle się nie płaci. O tym większość klientów nie pamiętała, a akwizytorzy we własnym interesie oczywiście im tego nie tłumaczyli.

W efekcie więc klienci, którzy zdecydowali się skorzystać z oferty, zachęceni brakiem podwyżek ceny prądu przez trzy lata – zaczęli dostawać wyższe, a nie niższe rachunki. Bo jak by nie policzyć – opłata handlowa nawet obniżona o połowę w promocji jest wyższa niż jej brak.

Zdenerwowani klienci złożyli skargę do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który zbada, czy spółka nie wprowadziła klientów w błąd i czy dostatecznie jasno wytłumaczyła im skutki podjętej decyzji. Sądząc po liczbie protestów i informacji w mediach – nie bardzo.

Jednak jak zapewniła Radio Poznań Berenika Ratajczak z Enei, każdy z jej pracowników, także akwizytorzy oferujący nową taryfę, mają obowiązek przedstawienia klientowi oferty w sposób jak najbardziej zrozumiały – także fragment o opłacie handlowej, który jest ujęty w umowie. Mają też upewniać się, czy klient wszystko zrozumiał i czy każdy paragraf jest dla niego jasny. Enea oczywiście przekazała UOKiK wszystkie niezbędne dokumenty i potrzebne informacje, zadeklarowała też pełną współpracę.

Jakim wynikiem sie skończy dochodzenie – jeszcze nie wiadomo, bo na razie jest na wstępnym etapie.

Podziel się: