Poznań: Strażnicy miejscy pomogli kociakom w rurze

Mieszkańcy ulicy Inflanckiej powiadomili straż miejską o kocie uwięzionym w niezabezpieczonej rurze wystającej nad poziom terenu. Okazało się, że w środku są nie jeden, a dwa maluchy.

Stwierdził to patrol strażników z Nowego Miasta, który przyjechał kociakom na ratunek. A zadanie nie było łatwe. Wkopana w ziemię rura okazała się wąska i głęboka na około 2,5 metra. Kocięta same nie mogły się z niej wydostać i bardzo trudno było je stamtąd wydobyć.

Na szczęście ekopatrol dysponował odpowiednim sprzętem. Ale o ile pierwszego kota udało wydostać się bardzo szybko, o tyle z drugim było więcej zabawy, gdyż ten „nauczył się” wychodzić z pętli. Problem stanowiła także średnica rury oraz jej usytuowanie. W efekcie dopiero po około godzinie ciężkiej pracy udało się drugiego malucha wydobyć na powierzchnię. Dobre pomysły i chęci spowodowały, że oba kociaki całe i zdrowe, choć nieco przestraszone, zostały przewiezione do schroniska dla zwierząt.

Podczas trwania całej akcji funkcjonariusze dowiedzieli się, że to już nie pierwszy raz, kiedy kot wpadł do tej dziury. Funkcjonariusze zabezpieczyli więc prowizorycznie wlot, a strażnik rejonowy udał się z wizytą do administratora terenu i nakazał zamontowanie stałego zabezpieczenia dziury. Poinformował również, że sprawdzi, czy to zostało zrobione.

el

Koty w tarapatach

Na pomoc kociakomMieszkańcy ulicy Inflanckiej zgłosili interwencję, dotyczącą uwięzionego kota w rurze. Na miejscu pojawił się patrol z Nowego Miasta, który stwierdził, że w rurze są dwa maluchy. Wkopana rura w ziemię na głębokość około 2,5 metra znacznie utrudniała wydostanie kociaków na powierzchnię. W związku z tym z odsieczą przybył ekopatrol z odpowiednim sprzętem. O ile pierwszego kota udało wydostać się bardzo szybko, o tyle z drugim było więcej zabawy, gdyż ten „nauczył się” wychodzić z pętli. Problem stanowiła także średnica rury oraz jej usytuowanie. W sumie, po około godzinie drugi maluch był już na powierzchni. Dobre pomysły i chęci spowodowały, że oba kociaki całe i zdrowe, choć nieco przestraszone zostały przewiezione do schroniska dla zwierząt. Podczas trwania całej akcji funkcjonariusze dowiedzieli się, że to już nie pierwszy raz kiedy kot wpadł do tej dziury. Funkcjonariusze zabezpieczyli wlot, a strażnik rejonowy udał się z wizytą do administratora terenu i nakazał zabezpieczenie dziury. Poinformował również, że przeprowadzi rekontrolę miejsca.

Opublikowany przez Straż Miejska Miasta Poznania Środa, 7 października 2020

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze