Stół dla uchodźców

Poznań: „Stół dla Uchodźców” na Półwiejskiej

Był przykryty obrusem, na środku stały kubki, jakby czekające, żeby nalać do nich herbaty, a wokół krzesła. Tak wyglądał happening przypominający o losie uchodźców z obozu w Morii.

Akcję przygotowały wspólnie Amnesty International i Migrant Info Point. Bo obóz w Morii na wyspie Lesbos spłonął 9 września, częściowo go odbudowano, ale sytuacja nadal jest tam tragiczna, a idzie zima. Nawet w Grecji zima potrafi dać się we znaki, bo nawet jeśli nie pada śnieg, to jest bardzo zimno i deszczowo. Życie w na poły spalonym obozie, i tak bardzo ciężkie, zima stanie się nie do zniesienia, zwłaszcza dla rodzin z dziećmi.

I właśnie dlatego na Półwiejskiej stanął stół z krzesłami. Żeby pokazać, że gdyby każde miasto w Polsce znalazło jedno miejsce, jeden stół, dla jednej rodziny uchodźców, to wtedy wiele osób mogłoby opuścić obóz i zacząć normalne, bezpieczne życie. Liczba potrzebujących pomocy podzielona przez liczbę miast w Polsce – a jest ich 944 – pokazała, że wystarczyłby jeden stół, jedno miejsce dla potrzebujących w każdym z nich. To niewiele.

Na tablicy wystawionej przed stołem można przeczytać, że wiele europejskich krajów zadeklarowało pomoc i przyjęcie choćby części uchodźców z Morii. Niemcy przyjmą 1750 osób, Francja – 50 osób, Wielka Brytania – 47, Portugalia – 25, Finlandia 24. Dlaczego nie ma wśród nich Polski?

Akcja ma przypomnieć także polską tradycję gościnności, której symbolem od wieków jest właśnie stół, za którym zawsze sadzało się gościa. Stoły dla rodzin w Morii od kilku miesięcy stają w różnych Polskich miastach. Niestety, jak dotąd bezskutecznie.

el

5 1 vote
Oceń artykuł
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze