Poznań: Śmieciarka zmiażdżyła bezdomnego

Bezdomny mężczyzna jeszcze żył, kiedy został wrzucony do śmieciarki. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu zdradza kolejne szczegóły tragedii.

We wtorek pracownicy śmieciarki, która odbierała śmieci na Wildzie poinformowali policjantów, że w jednym z kontenerów znaleziono ciało. Niestety odkrycia dokonano już po włączeniu zgniatarki. Wezwani policjanci zabezpieczyli ślady, żeby ustalić szczegóły zdarzenia. Te są dość kuriozalne.

Michał Smętkowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu podczas rozmowy z dziennikarzami Radia Poznań zdradził więcej szczegółów: – Mężczyzna w momencie, kiedy został wraz z zawartością kontenera na makulaturę wrzucony do śmieciarki, jeszcze żył. Przyczyną śmierci były obrażenia spowodowane przez prasę, znajdującą się w tej śmieciarce. Natomiast nie ma żadnych innych obrażeń, które by wskazywały na udział osób trzecich. Dotychczasowe ustalenia wskazują na to, że to był po prostu nieszczęśliwy wypadek. Wiemy, że mężczyzna w tym śmietniku już przebywał od około trzech tygodni. Był osobą bezdomną i tam mieszkał. Prawdopodobnie położył się spać do kontenera z makulaturą, żeby było mu cieplej.

Na chwilę obecną jest zbyt wcześnie, żeby zdecydować czy ktoś ewentualnie usłyszy zarzuty w tej sprawie.

Źródło: Radio Poznań

0 0 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze