Szpital Zakaźny Szwajcarska strefa zero nowe kontenery fot. Sławek Wąchała

Poznań: Pacjent szpitala przy Szwajcarskiej nie wykazywał cech samobójczych

Tego zdania jest dyrekcja szpitala – i takie stanowisko przekazała mediom. Chodzi o 60-letniego poznaniaka z covidowym zapaleniem płuc, którzy wczoraj wyskoczył ze szpitalnego okna.

Jak informowaliśmy, mężczyzna leżał w dwuosobowej sali na oddziale urologicznym, na który trafił ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Przywieziono go z Centrum Medycznego HCP, Przeszedł badania, zaordynowano mu tlen i antybiotyki, a lekarz prowadzący szpital rozmawiał z nim dwukrotnie: o godzinie 9.00 i o 14.00. Nie stwierdził u pacjenta zachowania, które wzbudziłoby jego podejrzenia – mężczyzna nie wykazywał żadnych cech samobójczych.

Nie wiadomo, dlaczego podjął taką decyzję. W sali, w której leżał, jest monitoring, a nad bezpieczeństwem pacjentów czuwają pielęgniarki, ale zapisy z kamer nie są nagrywane. Nie można też liczyć na zeznania drugiego pacjenta leżącego w tej sali – to mężczyzna z zaawansowaną demencją, z którym nie ma kontaktu. Wiadomo więc tylko tyle, że mężczyzna otworzył okno, wyszedł przez nie i spadł na wewnętrzny dziedziniec szpitala. Zginął na miejscu.

W szpitalnych oknach nie ma krat, ponieważ, jak zaznaczył rzecznik szpitala, to placówka medyczna, a nie więzienie. Pacjenci mają prawo w każdej chwili otworzyć okno i przewietrzyć pokój.

W szpitalu trwa policyjne śledztwo, placówkę kontrolują też służby wojewody i NFZ.

el

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze