zatrzymany fot. policja

Poznań: Multirecydywista napadający na kobiety zatrzymany

Policjanci z Poznania zatrzymali 33 letniego mężczyznę, który napadał i okradał kobiety. Złapali go po trzech dniach od pierwszego napadu! Mężczyzna usłyszał zarzut rozboju i trafił do aresztu.

Pierwsze zdarzenie miało miejsce na poznańskich Smochowicach tuż przed północą 13 września. Kobieta, która została napadnięta, wracała autobusem do domu. Gdy wyszła z autobusu i szła do domu, zauważyła, że idzie za nią jakiś mężczyzna. Po kilkuset metrach podbiegł do niej, obezwładnił i próbował wyrwać torebkę. Doszło do szarpaniny. W końcu napastnikowi udało się wyrwać torebkę i uciec.

Okradziona kobieta natychmiast powiadomiła policję, gdy tylko doszła do domu. Niestety, nie mogła podać rysopisu napastnika, bo go nie widziała. Podczas szamotaniny cały czas był za jej plecami.

Godzinę później do podobnego zdarzenia doszło w bloku na poznańskim Grunwaldzie. Gdy jedna z mieszkanek bloku wchodziła do klatki schodowej, podbiegł do niej mężczyzna. Obezwładnił ją, zasłonił jej usta i kilka razy uderzył. Zażądał też od kobiety torebki. Gdy ta mu ją oddała, zaczął przeglądać jej zawartość. Napadnięta zaczęła głośno krzyczeć, prosząc o pomoc. Napastnik w tej samej chwili zaczął uciekać, a na pomoc kobiecie ruszył świadek zdarzenia. Sprawca zniknął w pobliskich krzakach. Kobieta kilka godzin później zgłosiła sprawę funkcjonariuszom. Ona już była w stanie opisać napastnika, choć w zdenerwowaniu i po ciemku za wiele nie zauważyła.

Po otrzymaniu zgłoszenia policjanci z Grunwaldu i Jeżyc, natychmiast rozpoczęli poszukiwania napastnika. Do pomocy zgłosili się również funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji. Strzępy rysopisu, jaki mieli policjanci od poszkodowanych kobiet, musiał im wystarczyć do identyfikacji mężczyzny. Rozpoczęło się także wielogodzinne analizowanie zabezpieczonego monitoringu z różnych rejonów miasta i badanie zabezpieczonych śladów. Działania sprawcy w obu przypadkach były niemal identyczne, więc policjanci wiedzieli, że szukają jednego napastnika.

Jedna grupa policjantów badała ślady, druga natomiast szukała mężczyzny w rejonach miasta, gdzie według typowania funkcjonariuszy mógł przebywać. Trudnością był też fakt, że poszukiwany nie miał żadnego stałego miejsca zamieszkania.

17 września kryminalni z Grunwaldu patrolujący ulicę Poznania, zauważyli mężczyznę podobnego do opisu poszkodowanych kobiet. Wygląd zgadzał się też w typowaniami z zabezpieczonego monitoringu. Policjanci natychmiast zatrzymali mężczyznę i doprowadzili go na komisariat.

Okazało się, że 33-letni mężczyzna to poszukiwany przez nich napastnik. 4 miesiące wcześniej wyszedł z więzienia, gdzie odbywał karę właśnie za rozboje. Zatrzymany najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie. Grozi mu nawet 18 lat więzienia, gdyż działał w warunkach multirecydywy.

KWP, el

Zatrzymany za rozboje

Policjanci mieli strzępy rysopisu, był jeden świadek zdarzenia. Analiza wielu godzin monitoringu i doskonałe rozpoznanie w terenie poznańskich kryminalnych, pozwoliły na postawienie zarzutów 33-letniemu mężczyźnie. Najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie. Grozi mu 18 lat więzienia.Więcej info – https://bit.ly/3kJ0N67

Opublikowany przez Wielkopolska Policja Czwartek, 24 września 2020

 

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze