Poznań: Kto zniszczył słupki przy ulicy Głogowskiej? Policja szuka sprawcy

Sołtysówka, słupki fot. L. Łada

Miały uniemożliwiać nielegalne parkowanie na Głogowskiej w pobliżu Sołtysówki. Ale nie uniemożliwiają, bo leżą pokotem na chodniku. Komu przeszkadzały słupki? Ustaleniem tego zajmuje się policja.

O tym, że kilkanaście słupków, które uniemożliwiały samochodom wjazd na chodnik przy zabytkowym domu sołtysa wsi Łazarz, naprzeciwko wylotu ulicy Śniadeckich, napisał Głos Wielkopolski. Słupki, które tam stały, zostały przygięte do ziemi i już nie chronią chodnika przed parkującymi samochodami.

Czy słupki „skosił” jadący zbyt szybko Głogowską kierowca, który stracił panowanie nad kierownicą? Wciąż jeszcze, mimo ograniczeń i zwężenia jezdni, tacy kierowcy tam się zdarzają.

Jednak warto zwrócić uwagę, że miejsce było także ulubionym parkingiem wielu kierowców – wystarczyło skorzystać z któregoś wjazdu na podwórze kamienicy i przejechać kilka metrów chodnikiem, by stanąć za słupkami. Być może to któremuś z nich znudziło się takie objeżdżanie i postanowił sobie uprościć drogę?

Sprawą zajmuje się Zarząd Dróg Miejskich, do którego drogi, no i słupki, należą. Robi to też policja, a swoją pomoc – i nagrania monitoringu – obiecała też straż miejska, której siedziba mieści się po sąsiedzku. Według dotychczasowych ustaleń i nieoficjalnych informacji „Głosu Wielkopolskiego” słupki zostały zniszczone przez samochód osobowy.

Podziel się: