Poznań: Ile kosztuje miasto usuwanie dzikich wysypisk odpadów?

jedno z dzikich wysypisk fot. SMMP

Straż Miejska Miasta Poznania poinformowała o kosztach usuwania dzikich wysypisk śmieci w mieście. Okazuje się, że wydano na ten cel prawie milion złotych z budżetu miasta tylko w pierwszym półroczu tego roku!

„Ul. Urbanowska teren po targowisku, ul. Bukowska 100, ul. Bożydara na skarpie, Rumiankowa i Umultowska, las przy jeziorze Kierskim i Strzeszyńskim, ul. Jałowcowa przy torach kolejowych – to tylko kilka przykładowych terenów miejskich, w których najczęściej podrzucane były śmieci” – informuje Straż Miejska Poznania. – „W pierwszym półroczu na usuwanie podrzucanych śmieci wydano z budżetu miasta prawie milion zł”.

Kto płaci najwięcej?

By nie być gołosłownym – straż miejska zamieściła podsumowanie finansowo-ilościowe czterech największych zarządców terenów miejskich w zakresie usuwania dzikich wysypisk śmieci, które przygotował Wydział Gospodarki Nieruchomościami UMP. To ten właśnie wydział ponosi największe koszty, jeśli chodzi o sprzątanie miejskich działek – w tym roku wydał na to ponad 468 tys. zł, usuwając odpady zmieszane ważące 37,5 t! Co ciekawe, akurat w tym półroczu w podrzucanych odpadach nie było gruzu.

Na drugim miejscu tej niechlubnej listy jest Zarząd Dróg Miejskich, który na porządkowanie pasów drogowych ulic Poznania wydał ok. 277 tys. zł, zbierając prawie 13 t gruzu, 2,6 t gabarytów, 7,5 t odpadów zmieszanych i ponad 2 t odpadów zielonych. To wszystko mieszkańcy podrzucili przy drogach miejskich.

„Pracownicy ZDM zwracają uwagę na jeszcze inny problem – podrzucanie śmieci domowych do koszy ulicznych” – informuje straż miejska. – „Szacujemy, że w pierwszym półroczu było to ok. 16 t podrzutów. Wprawdzie podrzuty te nie skutkują zwiększeniem wydatków już dziś, lecz możliwe, że wykonawcy uwzględnią i skalkulują ten problem w ofertach cenowych składanych na kolejne okresy umowne”.

Ze śmieciami walczy też Zakład Lasów Poznańskich, który prawie 200 tys. zł przeznaczył na sprzątanie swoich lasów. Z terenów rekreacyjnych usunięto między innymi 69 metrów sześciennych szkła, 85 metrów sześciennych tworzyw sztucznych, 222 metrów sześciennych odpadów zmieszanych, 40 metrów sześciennych makulatury i 40 metrów sześciennych gabarytów (głównie mebli i odpadów budowlanych).

577 dzikich wysypisk

Zarząd Zieleni Miejskiej ma mniej pracy, bo parki i zieleńce Poznania są rzadziej wykorzystywane jako miejsca nielegalnego pozbywania się odpadów, ale w pierwszym półroczu 2022 r. usunął ok 17 metrów sześciennych gruzu, piasku i ziemi z terenu przy ul. Zamenhofa, za kwotę 2 tys. zł.

Pełne ręce pracy, jeśli chodzi o śmieci, ma też straż miejska. W pierwszym półroczu strażnicy wykryli 577 dzikich wysypisk odpadów komunalnych. W 59 przypadkach koszty sprzątania ponieśli sprawcy zaśmiecenia. Zlecili też 455 interwencji Pogotowiu Czystości, ukarali 1600 osób, które zaśmieciły miejsca publiczne, w tym 15 spraw skierowali do sądu, ukarali 336 osób odpowiedzialnych za utrzymanie porządku i czystości, za składowanie odpadów niezgodnie z przepisami ukarali 234 osoby, a podmiotom odpowiedzialnym za utrzymanie czystości przekazali 3627 uwag.

Warto dodać, że podane wyżej kwoty porządkowania terenów miejskich nie obejmują zadań stałych, takich jak opróżnianie koszy na drobne odpady, czy utrzymanie czystości alejek spacerowych, chodników, jezdni itp.
„Powiedzenie, że śmiecą nieliczni a płacą wszyscy, nabiera realnych wymiarów” – podsumowują strażnicy.

Podziel się: