Poznań: Czy można odwiedzać cmentarze?

Cmentarze komunalne nie zostały zamknięte na czas epidemii koronawirusa. Nie ma ich w rozporządzeniu ministra. Ale policja zamknęła parkingi przy cmentarzach – i daje mandaty. To można chodzić na cmentarz czy nie?

Teoretycznie wszystko jest jasne. Możemy wychodzić do pracy, lekarza i po podstawowe zakupy. Czasami też w innych celach, o ile są to cele niezbędne do życia. Czy w takim razie cmentarz jest takim celem czy nie? To ważne pytanie w tygodniu przed Wielkanocą, kiedy wiele osób wybiera się uporządkować groby bliskich przed świętami.

Wątpliwości miał też prezydent Jacek Jaśkowiak, bo jak zapowiedział podczas swojej konferencji prasowej, miasto nie zamknęło cmentarzy. Nie wymieniono ich wśród miejsc, do których Polakom nie wolno chodzić: cmentarz nie jest lasem, parkiem, skwerem, plażą ani bulwarem.
– Czekamy na wytyczne od pana wojewody w kwestii cmentarzy komunalnych – wyjaśnił prezydent.

Jednak służby wojewody nie mają wątpliwości: by pójść na cmentarz – trzeba wyjść z domu, a wyjścia mają być ograniczone do niezbędnego minimum, jak zakupy spożywcze czy wizyta u lekarza. Trudno za taką potrzebę uznać wizytę na cmentarzu, bo przecież porządki można zrobić później, gdy zagrożenie chorobą minie.

Poza tym pójście na cmentarz wiąże się z tym, że trzeba skorzystać z komunikacji, swojej lub publicznej, spotka się innych ludzi, dotknie przedmiotów dotykanych przez innych – a to wszystko stanowi zagrożenie, którego lepiej unikać.
– Wyjścia należy ograniczyć do minimum – podsumowuje Tomasz Stube, rzecznik prasowy wojewody wielkopolskiego.

Jednak na wypadek, gdyby zdarzyły się osoby, dla których to nie jest takie oczywiste, policja ogrodziła parkingi na Junikowie i Miłostowie, by kierowcy nie mogli z nich korzystać. I nie mieli wątpliwości, że wyprawa na cmentarz nie jest dobrym rozwiązaniem.

el

6
Dodaj komentarz

avatar
Jolanta Trzcielińska
Jolanta Trzcielińska

Pieszo na cmentarz …. hmmm

Elzbieta ED
Elzbieta ED

Co wam tak spieszno na te cmentarze ???

Magdalena Nowak
Magdalena Nowak

Może trzeba sobie miejsce przygotować…

Paweł
Paweł

Po odpowiedzi rzecznika prasowego wojewody, wiem że… dalej nic nie wiem. Wygląda na to, że rzecznik wije się jak może, by nie przyznać, że wizyta na cmentarzu jest dozwolona. Na małych cmentarzach jest to niemożliwe ale na Miłostowie czy Junikowie bardzo łatwo zachować 10, 20, 30 metrów dystansu od innych.
Działania niższego szczebla władz coraz bardziej przypominają EKSPERYMENT MILGRAMA realizowany na olbrzymią skalę!

Emeryt52
Emeryt52

Czy Polska jest krajem, w którym obowiązuje prawo czy krajem, w którym prawem jest pogląd rzecznika prasowego wojewody. Jeżeli wojewoda jest władnym wydać takie zarządzenie dotyczące zakazu wstępu na cmentarze ,to niech je wyda w sposób formalny z podaniem podstaw prawnych a nie chowa się za plecami rzecznika prasowego, który tylko uważa, że…. A w razie postępowań sądowych będzie się tłumaczył, że społeczeństwo źle zrozumiało jego wypowiedź.
Niedawno mieliśmy sytuację z poleceniem Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego dot. zamknięcia ryneczków warzywnych w Poznaniu, a następnie kłamliwe wycofywanie się z nieprzemyślanej decyzji i pŕóba wmówienia nam, że to było tylko zalecenie a nie polecenie. Skończmy z tą partyzantką prawną. Sytuacja jest naprawdę bardzo poważna i chcemy chronić nasze zdrowie i życie w oparciu obowiązujące akty prawne, a nie “uważania” poszczególnych urzędników administracji samorządowej czy państwowej. Żądam zniesienia blokad parkingów przy cmentarzach w Poznaniu do momentu kiedy zostanie wprowadzony zakaz wstępu na cmentarze. W obecnej chwili Policja bezprawnie blokuje dostęp do przestrzeni miejskiej, gdyż nie prowadzi tam żadnych działań, które wymagałyby ograniczenia dostępu do prkingów przycmentarnych.
Nie pozwólmy aby sytuacja walki z epidemią koronawirusa była wykorzystywana do bezprawnego ograniczania naszych praw obywatelskich!