Poznań: 81. rocznica Zbrodni Katyńskiej

81. rocznica Zbrodni Katyńskiej
– Katyń jest przestrogą, dokąd prowadzi pozbawiona kontroli władza – mówił dziś marszałek Marek Woźniak podczas składania kwiatów z okazji 81. rocznicy Zbrodni Katyńskiej.

13 kwietnia przypada 81. rocznica Zbrodni Katyńskiej i zsyłki Rodzin Katyńskich oraz mieszkańców Kresów na Sybir. Z rozkazu Józefa Stalina wiosną 1940 r., prawie 22 tysiące obywatelach polskich – oficerów, policjantów, a przede wszystkim przedstawicieli polskiej inteligencji – zostało zamordowanych w katyńskich lasach.

Z tej okazji marszałek Marek Woźniak wspólnie z Wojciechem Bogajewskim, prezesem Stowarzyszenia „Katyń”, Marianem Macutkiewiczem, prezesem wielkopolskich struktur Związku Sybiraków oraz Zenonem Wechmannem, reprezentującym organizacje i stowarzyszenia kombatanckie, wicewojewodą Maciejem Bieńkiem i prezydentem Jackiem Jaśkowiakiem złożył kwiaty przed pomnikiem Ofiar Katynia i Sybiru.

– Spotykamy sie w tym miejscu w każda rocznicę, niezmiennie od lat – mówił marszałek. – Dziś więc pozwólcie na osobistą refleksję: dla mnie pamięć Katynia jest jak otwarta, niegojąca się, otwarta rana, która nie przestaje boleć.

Marek Woźniak zadał też pytanie, czy w ogóle możliwe jest wybaczenie mordercom, zwłaszcza takim, którzy zabijając ojców, synów, mężów popełniali zbrodnię z zimną krwią, martwiąc się tylko zacinającymi się pistoletami podczas mordowania swoich ofiar. Albo takim, którzy podjęli decyzję o zabiciu oficerów w Katyniu z czysto politycznej kalkulacji lub przyzwyczajenia do rozwiązywania problemów w ten najprostszy sposób… Zdaniem marszałka trzeba mieć w sobie pierwiastek prawdziwej świętości, tylko nie wiadomo, czy on wystarczy.

Zbrodnia Katyńska jednak jest też przestrogą w uniwersalnym wymiarze.
– Jest dowodem, dokąd prowadzi pozbawiona kontroli władza, która przypisuje sobie wszelkie przymioty i nadaje sobie nieograniczone prerogatywy, oskarża, osądza i wykonuje wyroki – mówił Marek Woźniak. – W tym wymiarze Katyń to nie tylko tragiczny i bolesny rozdział trudnych sąsiedzkich relacji z Rosją. To także pełen grozy rozdział historii ludzkości. To dlatego zachowanie tej pamięci jest ważne dla nas i dla następnych pokoleń. to dlatego musimy tu przychodzić każdego roku i dlatego musimy być tej pamięci strażnikami.

Po wystąpieniu marszałka obecni złożyli kwiaty i zapalili znicze – uroczystości odbyły się bez udziału widzów ze względu na pandemię. A na zakończenie uroczystości wszyscy uczcili chwilą ciszy pamięć tysięcy Polaków wywiezionych na Sybir i zamordowanych podczas II wojny światowej w ZSRR.

Podziel się: