obóz w Żabikowie, ogrodzenie z drutu kolczastego fot. Cyryl

Poznań: 76. rocznica rozstrzelania działaczy wielkopolskiej lewicy w Żabikowie

Jak przypomniała Małgorzata Machalska, burmistrz Lubonia, 13 sierpnia przypada 76. rocznica rozstrzelania działaczy wielkopolskiej lewicy w Żabikowie. “Cześć ich pamięci!” – napisała pani burmistrz.

Działacze wielkopolskiej lewicy zostali rozstrzelani w obozie w Żabikowie po aresztowaniach wśród konspiratorów, jakie miały miejsce od początku 1944 roku w Poznaniu i Wielkopolsce. Raport Gestapo podaje, ze aresztowano 133 osoby podejrzane o działalność podziemną i przynależność do do Polskiej Partii Robotniczej.

“Wśród aresztowanych znalazło się całe kierownictwo partyjne, działacze fabryczni, terenowi, członkowie komórek partyjnych, zwolennicy ruchu komunistycznego i ich rodziny a także osobny luźno związane z konspiracją” – pisze I. Szczepaniak na łamach echolubonia.pl.

Więźniowie byli przetrzymywanie w siedzibie gestapo, w obecnym Domu Żołnierza, gdzie ich torturowano i przesłuchiwano. W czerwcu i lipcu wszyscy zostali przewiezieni do obozu w Żabikowie – 15 czerwca w tym obozie zmarł z powodu ran odniesionych podczas śledztwa Antoni Ratajczak, dowódca oddziału Armii Ludowej.

13 sierpnia 1944 r. wieczorem więźniowie obozu usłyszeli serię wystrzałów. To była egzekucja przywódców Polskiej partii Robotniczej z Poznania i okolic. Zginęli wówczas Eugeniusz Augustyniak, Michał Bojczuk, Jakub Kaczmarek, Stefan Karpiak, Wacław Malinowski, Jan Mazurek, Roman Pasikowski, Jakub Przybylski, Tadeusz Weinert, Józef Zatorski i Jan Zgodziński. Ich nazwiska wyryto na tablicy pamiątkowej znajdującej się w obozie żabikowskim wraz z krótkimi życiorysami działaczy.

Następnego dnia zginął Zbigniew Migala, któremu udało się uciec z obozu – razem z innymi więźniami wychodził do pracy w pobliskim gospodarstwie rolnym i udało mu się ukryć w zabudowaniach. Jednak w nocy zastrzelił go patrol niemiecki w Luboniu.

el

Dodaj komentarz

avatar