15-letni chłopiec wypadł z jadącego tramwaju w okolicach mostu Teatralnego. Pracownicy MPK będą ustalać jak drzwi same mogły się otworzyć.
Do zdarzenia doszło przed godziną 9 rano w tramwaju numer 3. 15-letni chłopiec wypadł z pojazdu, po tym jak jego drzwi w czasie jazdy same się otworzyły. Na szczęście chłopcu nic się poważnego nie stało – nabawił się tylko potłuczeń.
Przez godzinę ruch tramwajowy w okolicy był wstrzymany, a MPK wprowadziło komunikację zastępczą. Pracownicy przewoźnika będą teraz badać jak mogło dojść do wypadku.
Źródło: Głos Wielkopolski