Poseł PO: Niestety jak widzimy Poznań nie jest ulubionym miastem obecnie rządzącego ugrupowania

Posłowie Platformy Obywatelskiej omówili dzisiaj krótko poprawki do budżetu, które chcieli wprowadzić. Wszystkie zostały odrzucone w głosowaniu przez Zjednoczoną Prawicę.

– Żadna poprawka ugrupowania opozycyjnego nie została przyjęta – powiedziała Bożena Szydłowska, posłanka PO. –  Rząd cały czas mówi o dobrej sytuacji budżetowej. Wnioskowaliśmy o dodatkowe cztery miliardy złotych na edukację, spowodowane “podwójnym rocznikiem”, który wejdzie do szkół w tym roku. Wiemy, że samorządy borykają się z poważnymi trudnościami finansowymi. Niestety ta poprawka spotkała się z brakiem poparcia ze strony partii rządzącej.

– W zeszłym roku pan premier Morawiecki po sukcesach polskich lekkoatletów obiecywał dodatkowe 300 milionów złotych na hale lekkoatletyczne, które miały powstać w całej Polsce – dodał Szymon Ziółkowski, poseł PO. – Niestety, kiedy go pytałem gdzie są te pieniądze, ponieważ w budżecie ich nie widać, to nie otrzymałem odpowiedzi na to pytanie.

Poseł Ziółkowski próbował przeforsować poprawkę do budżetu, która miałaby zapewnić finansowanie hali lekkoatletycznej, ale została ona odrzucona. Przy okazji działacz PO zwrócił uwagę, że podczas głosowania w tej sprawie na sali nie pojawił się Bartłomiej Wróblewski, poznański poseł Prawa i Sprawiedliwości, który wcześniej bardzo mocno zabiegał o budowę hali w stolicy Wielkopolski.

– Dla mnie jest niewyobrażalne jak będąc z Wielkopolski można nie chcieć wspierać tak poważnych rzeczy, które w naszym regionie mają się dziać. Nasze poprawki nie były poprawkami, które wychodziły gdzieś daleko, w jakieś wyimaginowane żądania z naszej strony. To były naprawdę realne rzeczy i to były sprawy o którym nam mówią mieszkańcy i które są realnie potrzebne. W tym budżecie się nie udało, ale oczywiście będziemy walczyć dalej! Niestety jak widzimy miasto Poznań nie jest ulubionym miastem obecnie rządzącego ugrupowania. Miejmy nadzieję, że po jesieni to wszystko się zmieni – dodał Szymon Ziółkowski.

– Chcieliśmy również zmniejszyć budżet CBA (Centralne Biuro Antykorupcyjne – red.) i przeznaczyć te pieniądze na finansowanie leczenia niepłodności metodą in vitro. Ta poprawka również nie została poparta… Tak więc nasza praca to trochę walka z wiatrakami przy obecnym nastawianiu partii rządzącej na rozdawnictwo, a nie zabezpieczenie budżetu państwa. Spowolnienie gospodarcze już jest odczuwalne w innych krajach Unii Europejskiej i my je również niedługo odczujemy. Niestety, rząd PiS nie myśli o tym. Budżet jest mało ambitny, nie ma w nim środków na inwestycje i raczej jest to budżet konsumpcyjny – podkreśliła Bożena Szydłowska.

0 0 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze