kontrola fot. policja

Policja alarmuje: coraz więcej pijanych kierowców!

W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku liczba zatrzymanych pod wpływem alkoholu kierowców wzrosła o 5,4 proc. Polacy piją coraz więcej i w takim stanie siadają za kierownicą. Tak wynika z danych polskiej policji.

W 2011 r. było 183,5 tys. kierowców zatrzymanych za jazdę po alkoholu, w 2015 r. – 128,9 tys., a w 2018 r. – 104,6 tys. W tym roku już teraz jest ich 69 tys. To oznacza wzrost o 5,4 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Policjanci szacują, że jeśli ten trend się utrzyma, to w tym roku czeka nas wzrost zatrzymań pijanych kierowców nawet o 11 proc.

W dodatku – jak podaje “Przegląd” – Polacy coraz więcej piją. Rocznie wypijamy 11 litrów czystego spirytusu, podczas gdy w 2005 r. było to 9,5 litra, a w latach 70. – pięć litrów. Do jazdy pod wpływem alkoholu przynajmniej raz w ostatnim miesiącu przyznaje się 6,4 proc. polskich kierowców.

Dlaczego Polacy tak chętnie siadają za kierownicę po alkoholu? Powodów jest kilka: przede wszystkim mentalność. Lubimy łamać lub obchodzić przepisy, a pod wpływem alkoholu nie jesteśmy podatni na logiczne argumenty. Poza tym w Polsce jest duże przyzwolenie społeczne na prowadzenie po pijanemu. Często pada argument, że jedno piwo czy jedna wódka to nie alkohol, więc można prowadzić…

I może najważniejsza z przyczyn: czują się bezkarni. Przy stanie osobowym policji raczej niewielkie są szanse, by na podrzędnej drodze, na wsi i w nocy, stał patrol drogówki i legitymował kierowców. Zresztą i na głównych drogach te szanse nie są za duże. kierowcy chętnie więc ryzykują – bo bardzo często im się po prostu udaje. A jak się nie uda – no cóż, kary w Polsce nie są zbyt dotkliwe. Nie zabiorą samochodu i nie sprzedadzą na licytacji jak w Danii ani nie wyznaczą mandatu proporcjonalnie do wysokości pensji, jak w Norwegii, żeby prowadzący dotkliwie odczuł karę. 1000 zł i zabranie prawa na 3 miesiące albo na pół roku da się przeżyć.

Potwierdzają to policyjne statystyki: jazda w stanie nietrzeźwym jest w Polsce przestępstwem z art. 178a par. 1 kk, zagrożonym karą do dwóch lat więzienia. Ale rzadko kiedy sąd tak karze kierowcę. Z ok. 48 tys. ukaranych osób co piątej wyrok zawieszono. Na więzienie skazano jedynie 660 osób, z tego 8 na najwyższą dopuszczalną karę. Najczęściej pijani kierowcy karani są grzywną do jednego tys. zł.

tygodnikPrzegląd.pl, el

0 0 votes
Oceń artykuł
guest
5 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze