Czy obywatel Ukrainy zastrzelił swojego szefa i uciekł? To jedna z możliwych wersji, którą teraz będzie sprawdzać prokuratura.
Do tragicznych wydarzeń doszło we wsi Zadowice pod Kaliszem. 34-letni właściciel fermy drobiu został znaleziony z raną postrzałową we własnym domu. Odpowiedzialnym za jego śmierć miał był jeden z pracowników fermy, który mieszkał w budynku gospodarczym obok. Po zabiciu szefa miał uciec z miejsca zbrodni i po drodze porzucić broń. Z nieoficjalnych informacji wynika, że pracownik mógł być obywatelem Ukrainy, ale na chwilę obecną prokuratura tego nie potwierdza.
Źródło: Radio Poznań