Zagubiony pies, potrącona sarna, bezbronny jeż – to nie ma znaczenia. Potrzeba jest pomoc, więc aspirant Tomasz Morawek pomaga. Niczym dr Dolittle, zapewniają jego koledzy z ostrowskiej komendy policji.
Zdaniem kolegów aspirant Morawek ma specjalny dar.
– Tego policjanta kochają zwierzęta – i to z wzajemnością – twierdzą. I uważają, że aspirant Tomasz Morawek jest niezastąpiony wszędzie tam, gdzie trzeba pomóc.
KPP Ostrów Wielkopolski, el