Wczoraj, około 15 mężczyzna utonął na kąpielisku w Antoninie. Pomimo reanimacji nie udało się go uratować.
Kąpielisko w Antoninie jest strzeżone. Problem w tym, że tylko do godziny 13. W momencie, kiedy mężczyzna tonął nie było ratownika na miejscu. Obecni na miejscu plażowicze natychmiast wezwali pogotowie, straż pożarną i policję, ale było już za późno. Pomimo reanimacji nie udało się już mężczyzny uratować.
Źródło: ostrow.naszemiasto.pl