Opiekunka do dziecka w Poznaniu – na co zwrócić uwagę?

Po pierwszych chwilach radości z pojawienia się nowego członka rodziny, uniesieniach i przeżywaniu chwil z maluszkiem, na horyzoncie pojawiają się czarne chmury, których powodem jest konieczność powrotu do życia zawodowego i oddania pociechy w ręce niani. Pół biedy, jeżeli jest to osoba nam bliska, jak rodzice, babcia czy ciocia. Często jednak nie mamy wyboru i musimy zdecydować się na obca osobę.

Pierwsze eksploracje

Na początku zwykle najlepiej rozeznać rynek opiekunek wśród najbliższych nam osób. Może się okazać, że ktoś z naszej rodziny lub przyjaciół zna dobrą i godną polecenia nianię. Jeżeli wracamy do firmy, warto zasięgnąć języka wśród współpracowników – bardzo możliwe, że któryś z nich niedawno sam mierzył się z takim wyzwaniem i może polecić kogoś do opieki. Zadanie jakim jest opiekunka do dziecka w Poznaniu nie powinno nastręczać większych kłopotów, jeżeli zdecydujemy się na agencję oferującą usługi niani. Mimo, że osoba zatrudniona za pośrednictwem agencji będzie nas kosztowała więcej niż wyszukana „z ogłoszenia”, daje nam gwarancję, że będzie dysponować odpowiednimi kwalifikacjami. Agencje dość dokładnie weryfikują polecane przez siebie opiekunki, sprawdzają je często w rozmowach z psychologiem. Eliminuje to możliwość zatrudnienia osób, które nie mają predyspozycji do opieki nad dziećmi i nie powinny podejmować się tego zajęcia. Chociaż więc za tę pewność musimy zapłacić, spokój o opiekę nad dzieckiem w czasie naszej nieobecności jest bardzo ważny. Inną metodą poszukiwań niani w Poznaniu są portale internetowe, które dysponują szeroką ofertą bardzo wielu kandydatek, z krótkim CV, proponowaną stawką za godzinę pracy i dodatkowymi zajęciami, których mogą się podjąć jak sprzątanie, pranie czy zrobienie zakupów. Pomocne są fora skupiające rodziców, głównie mamy i powiązane z portalami takimi jak niania.pl, na których można porozmawiać i popytać o referencje interesujących nas ofert.

Wąskie grono

Po wyborze konkretnej oferty czekają nas jeszcze rozmowy z kandydatkami. Oczywiście pierwsze eliminujemy te, które w ogóle nie stawiły się na umówione spotkanie. Poza tym zwracamy uwagę, czy przyszła opiekunka naszej pociechy jest nią zainteresowana, czy też rozmowę kieruje wyłącznie w stronę przyszłego wynagrodzenia za pracę. Nic nie zastąpi matczynej troski i miłości, ale niania powinna interesować się malcem i poznać dziecko przed podjęciem pracy. Może się też okazać, że nam nie odpowiada jej podejście do dzieci, zbytnia stanowczość i oschłość w obchodzeniu się z malcem. Dobrze jest też, aby przyszła niania mogła więcej czasu spędzić z naszym dzieckiem przed podjęciem tak ważnej dla nas decyzji. Może najpierw jedno popołudnie lub wieczór? My zorganizujemy czas dla siebie, a niania pozna nasz skarb. Oprócz tego przygotujmy sobie listę pytań i przeprowadźmy obszerny wywiad z kandydatką. Poznamy jej stosunek do dzieci i ich wychowania w ogóle – czy zna się trochę na pierwszej pomocy, ewentualnie czy zgodziłaby się zostać po godzinach w nagłych przypadkach. Im więcej szczegółów poznamy wcześniej, tym mniejsze rozczarowanie nas czeka później.

Niania to nie tylko konieczność opieki nad malcem podczas naszego powrotu do aktywności zawodowej, ale także możliwość zorganizowania sobie wolnego wieczoru lub popołudnia na spotkania z przyjaciółmi lub wspólne wyjście z partnerem. Jeżeli nawet decydujemy się na żłobek lub przedszkole, warto rozważyć zatrudnienie dodatkowej osoby do opieki nad dzieckiem. Pomoże nam to lepiej zorganizować swój czas i nie wpaść w kierat zajęć: dom, praca, dom, praca. Chwila wytchnienia potrzebna jest każdemu, a mogąc oddać dziecko pod dobrą opiekę, czas dla siebie będziemy mogli znacznie lepiej wykorzystać.

Artykuł sponsorowany