Mieszkaniec Wielkopolski zginął w Tatrach

Tatry fot. DzidekLasek, pixabay (zdjęcie ilustracyjne)

20-letni mieszkaniec gminy Szamotuły zginął w Tatrach na Orlej Perci. Spadł z Pościeli Jasińskiego do Doliny Pańszczycy. Ratownikom udało się bezpiecznie sprowadzić z gór pozostałych członków tej grupy.

Do tragedii doszło 14 października około południa na Orlej Perci w Tatrach, jak informuje portal „Szamotuly Nasze Miasto”. Czwórka turystów wybrała się w góry: mieszkaniec gminy Szamotuły i jego ojciec oraz dwóch kolegów, mieszkańców Szamotuł. Wszyscy byli odpowiednio wyposażeni, mieli kaski i raki, wszyscy też mieli spore doświadczenie w chodzeniu po górach. Jak się okazało – to niestety, nie wystarczyło. Jeden z nich, 20-latek, spadł z Pościeli Jasińskiego do Doliny Pańszczycy.

Jego towarzysze natychmiast wezwali TOPR. Ratownicy przylecieli śmigłowcem. Jednak obrażenia głowy, jakie odniósł młody człowiek podczas upadku, były tak poważne, że nie zdołali go uratować. Sprowadzili pozostałych członków grupy na miejsce, skąd zabrał ich śmigłowiec, bo sami nie byli w stanie zejść bezpiecznie. Wszyscy zostali przewiezieni bezpiecznie na lądowisko przy szpitalu w Zakopanem.

Na Orlej Perci zginął mieszkaniec gminy Szamotuły, który przebywał w Tatrach wraz z dwójką kolegów (mieszkańcy Szamotuł) i ojcem. Z informacji, jakie dotarły do naszej redakcji wynika, że wszyscy posiadali odpowiedni sprzęt (kaski, raki) oraz umiejętności niezbędne do wspinaczki.

Podziel się: