fbpx

Marsz kobiet przeciwko przemocy

Fatalna pogoda nie zniechęciła kobiet do zorganizowania marszu przeciwko przemocy. Musimy odejść od kultury przemocy! – apelowały organizatorki.

Kobiety zbulwersował projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Największe kontrowersje budzi zapis według, którego przemoc to nie jednorazowe, a powtarzające się pobicie (zarówno minister Rafalska, jak i premier Morawiecki zapowiedzieli już, że projekt wróci do resortu, w celu usunięcia niejasnych zapisów). Stąd też sprzeciw części kobiet oraz nazwa marszu “Raz pobite”.

– Sprawcami przemocy na tle seksualnym, przemocy domowej, ekonomicznej oraz psychicznej są w dużej mierze osoby znane ofierze. Często są nimi najbliżsi, głównie mężczyźni. Są to mężowie, szefowie, ojcowie, byli partnerzy, koledzy, księża, przełożeni, brat, wujek, ojczym… Dzisiejszy przemarsz jest wskazaniem faktu, że przemoc dzieje się wszędzie. Dzieje się bezkarnie, bądz kary są nieadekwatne do popełnianych przestępstw. Musimy reagować! Musimy pomóc ofiarom wskazać sprawcę każdej przemocy… Nie możemy się bać, choć jest to bardzo trudne. Musimy stać murem za skrzywdzonymi. Musimy ujawniać katów, bestie które czekają i opychają się naszymi słabościami. Musimy odejść od kultury przemocy! – krzyczała do uczestników jedna z organizatorek.

W marszu wzięło udział nieco ponad 50 osób.

fot. Karolina Adamska

Sergiusz Szczepaniak

;)

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o