62-letni mężczyzna czekał w kolejce do punktu pobrań wymazów na obecność koronawirusa, który mieścił się w leszczyńskim szpitalu. W pewnej chwili zasłabł.
Jak informuje portal elka.pl, do mężczyzny wezwano zespół ratownictwa medycznego, ale mimo natychmiastowej pomocy nie udało się uratować. Lekarz stwierdził zgon z powodu nagłego zatrzymania krążenia. Mężczyzna nie był pacjentem szpitala, zjawił się tylko na test, na który skierował go lekarz Podstawowej Opieki Zdrowotnej.
el