Dziewięć lat więzienia dla oprawcy, który skakał po głowie swojej ofiary

Podziel się!

17-letni Mikołaj J., główny oskarżony, dostał 9 lat więzienia. Prokuratura domagała się 25 lat i zapowiedziała apelację.

Dwa lata temu trzech młodych strażaków zostało napadniętych przez grupę młodych ludzi na ulicy Górnośląskiej w Kaliszu. Jeden ze strażaków został szczególnie dotkliwie pobity, a główny oskarżony w procesie, Mikołaj J., skakał po głowie swojej ofiary. Jak informuje Radio Poznań, sąd nie miał wątpliwości, że działanie miało znamiona usiłowania zabójstwa – wskazywał na to sposób, w jaki oprawca zbliżał się do ofiary, drobiąc kroki, by na pewno trafić w głowę.

Jednak ostatecznie sąd wymierzył oskarżonemu karę 9 lat pozbawienia wolności, a pozostałym sześciu napastnikom od 9 miesięcy bezwzględnego więzienia do 4,5 roku pozbawienia wolności. Wydany dziś wyrok jest nieprawomocny.

Prokurator Katarzyna Socha już zapowiedziała zaskarżenie wyroku. Żądała w tym procesie dla oskarżonego 25 lat więzienia ze względu na niespotykaną brutalność sprawcy.

Reklama

Dwa lata temu trzech młodych strażaków zostało napadniętych przez grupę młodych ludzi na ulicy Górnośląskiej w Katowicach. Jeden ze strażaków został szczególnie dotkliwie pobity, a główny oskarżony w procesie, Mikołaj J., skakał po głowie swojej ofiary. Jak informuje Radio poznań, sąd nie miał wątpliwości, że działanie miało znamiona usiłowania zabójstwa – wskazywał na to sposób, w jaki oprawca zbliżał się do ofiary, drobiąc kroki, by na pewno trafić w głowę.

Jednak ostatecznie sąd wymierzył oskarżonemu karę 9 lat pozbawienia wolności, a pozostałym sześciu napastnikom od 9 miesięcy bezwzględnego więzienia do 4,5 roku pozbawienia wolności. Wydany dziś wyrok jest nieprawomocny.

Prokurator Katarzyna Socha już zapowiedziała zaskarżenie wyroku. Żądała w tym procesie dla oskarżonego 25 lat więzienia ze względu na niespotykaną brutalność sprawcy.

Radio Poznań, el

Reklama

Podziel się!

1
Dodaj komentarz

avatar
najnowszy najstarszy oceniany
666
Gość
666

Najpierw w Kaliszu później w Katowicach. Kto Wam to zatwierdza. Więcej błędów wyłapują u dzieci nauczyciele w podstawówce. A po drugie to tak jest jak ktoś przecenienia swoje siły nad możliwości. Nie bronię gów…arstwa i tego dziadostwa , które się teraz plemi ale jeżeli ktoś chce się bić to niestety musi realnie ocenić swoje możliwości. Łatwo jest kozaczyć a późnej dostać po gębie. Jest to nie do pomyślenia aby 17 latkowie tak się zachowywali ale w dzisiejszych czasach to wszystko możliwe. Jeżeli chcesz się bić lub nawet odezwać to lepiej abyś się dobrze Napier…elał bo inaczej dzieje się to co powyżej.