Pechowo zakończył się dla Jasmina Buricia, wysoko wygrany mecz z Zagłębiem Sosnowiec. Bośniacki bramkarz nabawił się urazu oczodołu. Oznacz to nawet sześć tygodni przerwy w treningach.
Burić na początku spotkania zderzył się z zawodnikiem gospodarzy, Konradem Wrzesińskim. W jego miejsce na murawie zameldował się Matus Putnocky i to najprawdopodobniej on stanie między słupkami w ostatnim spotkaniu tego roku z krakowską Wisłą.
– Jasmin doznał urazu oczodołu oraz rany tłuczonej lewego łuku brwiowego. Bramkarza czeka przerwa od 4 do 6 tygodni – mówi szef sztabu medycznego Lecha prof. Krzysztof Pawlaczyk, na oficjalnej stronie klubu.
Oznacza to, że Buricia zobaczymy na boisko dopiero w rundzie rewanżowej. Ekstraklasa wznowi rozgrywki 8 lutego.