Jacek Jaśkowiak: “Bezpieczeństwo pieszych wymaga niekiedy radykalnych rozwiązań… jesteśmy zdeterminowani, by je wprowadzać”

Podziel się!

Po zeszłotygodniowej tragedii do jakiej doszło na ulicy Hetmańskiej, miasto zdecydowało się na wprowadzenie zmian, które mają poprawić bezpieczeństwo pieszych.

W wyniku tragicznego wypadku do jakiego doszło w zeszłym tygodniu na Hetmańskiej, życie stracił 8-latek, który wpadł pod tramwaj. Szczegóły zdarzenia można sprawdzić tutaj.

Reklama

W związku z tragedią miasto zamierza jeszcze mocniej walczyć o bezpieczeństwo pieszych w ruchu. Obecnie trwają prace związane z przygotowaniem dokumentacji budowlanej dla przebudowy skrzyżowania ulic Hetmańskiej i Dmowskiego. Będą one wymagać korekty kierunków ruchu pojazdów na przecięciu ulic. Nastąpi poszerzenie azyli i zawężenie pasów jezdni ul. Hetmańskiej, tak żeby piesi czuli się na tym skrzyżowaniu bezpieczniej. Jednocześnie z uwagi na ograniczony dostępny pas drogowy zamknięty zostanie lewoskręt z ul. Hetmańskiej w ul. Dmowskiego (dla kierowców jadących od ul. Głogowskiej).

Opracowywane są także zmiany projektów sterowania sygnalizacją świetlną na tym oraz na sąsiednim (Hetmańska-Kolejowa) skrzyżowaniu. Powodem jest zwiększona liczba pojazdów skręcających w lewo w ul. Kolejową, które dotychczas zjeżdżały bezpośrednio z ul. Hetmańskiej w ul. Dmowskiego.

Reklama

Możliwe będzie także wprowadzanie doraźnych zmian organizacji ruchu w formie czasowych rozwiązań. Już zmieniono pracę sygnalizacji świetlnej przy przejściu. Obecnie priorytet mają piesi przechodzący przez ul. Hetmańską.

– Bezpieczeństwo pieszych wymaga niekiedy radykalnych rozwiązań – komentuje Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Nie zawsze będą się one podobać innym użytkownikom ruchu. Niezależnie od tego, jesteśmy zdeterminowani, by je wprowadzać. Warto jednak pamiętać, że żadna infrastruktura nie zwalnia nas z uwagi i odpowiedzialnego zachowania na przejściach dla pieszych.

– Bez wątpienia dbałość o bezpieczeństwo wszystkich użytkowników ruchu w przestrzeni miejskiej jest i będzie stałym zadaniem – mówi Mariusz Wiśniewski, zastępca Prezydenta Miasta Poznania. – Wiele zmian również często wywołuje rozmaite dyskusje społeczne, a nawet emocje, zwłaszcza tam gdzie ograniczenia urbanistyczne ulic czy placów powodują, iż nie da się pogodzić wszystkich oczekiwań w sposób jednakowy. Jednakże przygotowując różne rozwiązania, trzeba na pierwszym miejscu stawiać zawsze na bezpieczeństwo pieszego, jako najsłabszego użytkownika ruchu. Będziemy tu działać zdecydowanie, nawet jeśli będzie odbywało się kosztem kierowców. Istotną rolę musi odgrywać także edukacja wszystkich użytkowników ruchu, która jest tak samo ważna, jak rozwiązania techniczne – dodaje Mariusz Wiśniewski.

Reklama

Autor: UMP / op. AS


Podziel się!

14
Dodaj komentarz

avatar
najnowszy najstarszy oceniany
Tadeusz
Gość
Tadeusz

Kasa idzie na przebudowę ul. Słowackiego, bo tam Urząd, a obok na Kraszewskiego piesi łamią nogi na rozwalonych chodnikach

ergo
Gość
ergo

Likwidacja świateł na wielu skrzyżowaniach bardzo służy poprawie bezpieczeństwa pieszych

polak
Gość
polak

co za debilne tlumaczenie! Pisza ze 8 latek wpadl pod tramwaj wiec beda zamykac ulice dla samochodow i zakazywac skretu w lewo autom by ziwkszyc bezpieczenstwo. to sie jedno z drugim nie wiaze…. to jest przykrywka, w to miejsce pewnie pan prezydent zamknie jakis pas i otworzy droge rowerowa ?

Kuba Gorączkowski
Gość
Kuba Gorączkowski

Dlatego zamiast przejść podziemnych czy kładek miasto robi pasy …

TenPoznan
Gość
TenPoznan

Kuba Gorączkowski niższe koszty.

Kuba Gorączkowski
Gość
Kuba Gorączkowski

Ryzyko potrącenia zwiększone o 100,% nie wspominając że robi się przejścia przy przejściach podziemnych np przy katedrze czy starym PKS. To narażanie ludzi na wypadki i cofanie się w rozwoju .

Krzysztof Górawski
Gość
Krzysztof Górawski

Z roodo zegrze w ramach remontu znknelo przejscie podziemne za to u góry eleganckie przystanki typu patelnia.

Krzysztof Górawski
Gość
Krzysztof Górawski

To pewnie dlatego jak jako piesz dostaje zielone swiatło to zawsze ktos inny jako kierowca tez ma zielone swiatlo. I to tak ze wyjezdza mi zza mojego lewego rdmienia. To jest to bezpieczenstwo? Nacpane malolaty w centrum latajace z kosami? Moze bardziej?

Boże ratuj!!!
Gość
Boże ratuj!!!

buhahahahahahahahahahaha panie Jaśkowiak, buhahahahhaha – pierdu, pierdu, pierdu. Masakra, człowieku, że możesz piastować jakąkolwiek funkcję. Jakie bezpieczeństwo – jakie? Takich przejść jak na Hetmańskiej są w Poznaniu dziesiątki, rodzice od lat apelują o zmiany, ale ty i twoi urzędnicy macie ich – podobnie jak dla ulicy Hetmańskiej – w głębokiej d … pie. Jestem wkur ….. wiona przyjmowaniem przez pana takiego stanowiska, bo w rzeczywistości jest ono w pełni olewackie, nie dla mieszkańców i przede wszystkim nie dla dzieci. Codziennie przejeżdża pan koło szkoły na Garbarach i stoi na światłach tramwajowych z Solną w układzie jak na Hetmańskiej. I co? I co? I NIC, panie Jaśkowiak, NIC. Zlikwidował Pan światła przy Rynku Jeżyckim, gdzie też wędrują dziesiątki dzieci. Codzienne przeprowadzam tam jakiegoś zagubionego malucha, bo nie sposób przejść przez ruchliwą Dąbrowskiego z pędzącymi autami na kilku pasach i tramwajami. To Pan tam zlikwidował światła … Wstyd.

przedwyborca
Gość
przedwyborca

Jaki pan taki kram. wybraliście tęczowego pajaca, to macie, czego chcieliście. Nie rządzi PiS i to dla was szczyt szczęścia. Idiotyzmy urządzane przez tego brukselskiego politruka przekroczyły już dawno granice groteski.

Poznańczyk
Gość
Poznańczyk

To nie wadliwa budowa skrzyżowania lecz chory pomył na pierwszeństwo bimby. Gdyby na przejściu przez torowisko światła nie zmieniały się niepodziewanie, to wypadku by nie było. Pełną odpowiedzialność za śmierć dziecka ponosi urzędnik, który wydał decyzję o takim programie sygnalizacji.

kemp
Gość
kemp

mogliście dać inne foto do artykułu – na tym akurat pokazujecie przykład łamania przepisów – prezydent jedzie rowerem jednokierunkową drogą rowerową pod prąd 😉

der
Gość
der

Jeszcze skrzyżowanie grunwalzkiej z Jugosłowiańską. Tam też piesi stoją między ulicą a torami tramwajowymi.

obserwator
Gość
obserwator

Szalone pomysłu szalonego najwyższego drogowca i cyklisty Miasta Poznania Jacka Jaśkowiaka zabijają ludzi i powiększają statystyki kalectw jakie odnoszą osoby w zdarzeniach drogowych po zdemolowaniu miasta przez tego przykrego Pana

Reklama