W Parzewie na drodze powiatowej zderzyły się dwa samochody. Aż dziewięć osób zostało rannych w tym wypadku, w tym troje dzieci. Jedną z nich musiał zabrać śmigłowiec pogotowia ratunkowego.
Samochody jechały najwyraźniej ze sporą prędkością mimo trudnych warunków, bo po uderzeniu dosłownie zakleszczyły się o siebie. Strażacy wezwani na pomoc musieli rozcinać blachę, by wydostać niektórych pasażerów.
Wszyscy uczestnicy wypadku zostali zabrani do szpitali. Wśród ofiar było troje dzieci. Na miejscu nadal pracują strażacy i policja, która ustala przyczyny wypadku.
el