Dwudziestolatek nagle stracił przytomność. Uratowali go policjanci

Stojący na przystanku i czekający na tramwaj dwudziestoletni mężczyzna nagle stracił przytomność. Gdyby nie szybka reakcja patrolu policji – zasłabnięcie mogłoby się naprawdę źle skończyć.

Do zdarzenia doszło 21 stycznia. „Policjanci z Komisariatu Policji Poznań – Jeżyce, sierż. Sebastian Flisiak oraz post. Wiktoria Kaczmarek otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który czekając na przystanku tramwajowym w centrum Poznania, nagle stracił przytomność” – informuje Komenda Miejska Policji w Poznaniu.

Policjanci natychmiast pojechali na miejsce interwencji i od razu zauważyli leżącego na ziemi młodego mężczyznę. Próbowali dowiedzieć się od niego, co się stało, ale niewiele udało się im dowiedzieć od półprzytomnego mężczyzny. Dodatkowo niepokoił ich słabnący puls poszkodowanego, który po chwili stał się w ogóle niewyczuwalny.
Posterunkowa Wiktoria Kaczmarek zareagowała błyskawicznie i natychmiast rozpoczęła resuscytację krążeniowo – oddechową mężczyzny, w czym pomagał jej kolega z patrolu. I udało się! Po kilku minutach reanimacji ponownie wyczuli puls u mężczyzny.

Do czasu przyjazdu pogotowia ratunkowego policjanci cały czas monitorowali czynności życiowe dwudziestolatka, a później przejęli tę funkcję ratownicy medyczni, którzy zabrali go do szpitala. Załoga pogotowia zgodnie oświadczyła, że zdecydowane i szybkie działanie policjantów uratowało życie mężczyzny.

Obserwuj nas w Google News!

Nie przegap najnowszych artykułów i wiadomości. Dołącz do naszych czytelników w Google News.

Obserwuj nas w Google News

Masz dla nas ważną informację?

Zauważyłeś problem w mieście? Masz ciekawe zdjęcie, historię lub chcesz zgłosić sprawę wymagającą uwagi? Napisz do naszej redakcji i pomóż nam informować lokalną społeczność!

Skontaktuj się z nami
Strona głównaWielkopolskaPoznańDwudziestolatek nagle stracił przytomność. Uratowali go policjanci