Dolaszewo: Pierwsze szkolenie terytorialsów

30-stopniowy upał to twarda szkoła – zwłaszcza dla żołnierzy w trakcie szkolenia w terenie. Terenem było Dolaszewo. W tej wielkopolskiej miejscowości powstanie kolejny batalion 12.WBOT.

Walory tego terenu wypróbowali żołnierze OT z Leszna. Pierwszy raz właśnie w powiecie pilskim, na terenie nadleśnictwa Zdrojowa Góra w Dolaszewie, gdzie w przyszłości ma powstać kolejny batalion zasilający strukturę 12.WBOT, terytorialsi doskonalili swoje umiejętności z zakresu taktyki i strzelectwa. W szkoleniu brali udział żołnierze z powiatu pilskiego, chodzieskiego, złotowskiego i czarnkowsko – trzcianeckiego. Choć Leszno i Piłę dzieli niemal 180 km, to żołnierze leszczyńskiego batalionu w razie konieczności stawią się w odpowiednim miejscu, by nieść pomoc lokalnej społeczności. Hasło terytorialsa brzmi przecież: „zawsze gotowi, zawsze blisko”.

Warunki szkolenia tego weekendu nie były zbyt łaskawe dla żołnierzy 12. Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej, w skład której wchodzi 125.blp z Leszna. Mimo 30-stopniowego upału, który dawał się we znaki nawet tym najtwardszym żołnierzom, nikt nie pozwolił sobie na chwilę słabości. A zadań do wykonania było sporo, bo uczestnicy szkolenia rotacyjnego w Dolaszewie mieli między innymi zajęcia z taktyki, szkolenia strzeleckiego, a także musieli zdać egzamin z wychowania fizycznego. Szkolenie rotacyjne okazało się dla żołnierzy kolejną okazją do zgrywania się w drużynach oraz doskonalenia nabytych wcześniej umiejętności.

Ppłk. Dariusz Wyrzykowski, dowódca 125.blp w Lesznie, jest bardzo zadowolony z przebiegu ćwiczeń rotacyjnych w Dolaszewie.
– Moi żołnierze stanęli na wysokości zadania – mówi. – Choć warunki, w jakich odbywali szkolenie, nie oszczędzały ich, z dumą obserwowałem motywację i skupienie ćwiczących na osiągnięciu celu. Bardzo cieszy mnie ich chęć działania oraz fakt, że coraz lepiej zgrywają się na tle drużynowym. Trzeba pamiętać, że drużyna jest tak dobra, jak jej najsłabsze ogniwo. Tutaj nie ma miejsca na indywidualności. Siła i potencjał tkwi w zespole. To był zdecydowanie udany weekend szkoleniowy.

Także rozmowy przeprowadzone z żołnierzami upewniły pułkownika, że takie ćwiczenia są potrzebne, bo m.in. podnoszą morale i dodają skrzydeł wielu. Warto podkreślić, że szkolenia wojsk OT coraz częściej prowadzone w miejscowościach i na szlakach komunikacyjnych. Jednym z celów tego typu ćwiczeń jest poprawa świadomości społeczeństwa i poznanie uwarunkowań terenu oraz zabudowy miejskiej przez żołnierzy.

Jednostki Wojsk Obrony Terytorialnej przygotowywane są do działania w regionie, w którym funkcjonują, stąd tak duży nacisk na lokalny wymiar ćwiczeń formacji. Zakres szkolenia, które w ostatni weekend ćwiczył leszczyński batalion, ściśle wpisuje się w charakter działania WOT.

WOT, el

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze