Czy pojemność silnika wpływa na cenę OC motocykla?

Ubezpieczenie OC motocykla, podobnie jak polisa samochodu osobowego, jest obowiązkowa. I w tym przypadku na ostateczną cenę wpływa wiele czynników. Sprawdź, czy pojemność silnika motocykla ma związek z wysokością składki.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, każdy zarejestrowany motocykl musi mieć ważne ubezpieczenie OC. Nie ma natomiast znaczenia, u którego ubezpieczyciela polisa zostanie wykupiona. Warto zatem poznać czynniki wpływające na wysokość składki – w tym pojemność silnika.

Wpływ pojemności silnika na koszt ubezpieczenia OC

Podobnie jak w przypadku samochodu osobowego, tak i cena ubezpieczenia OC motocykla zależy od wielu parametrów. Chociaż pojemność silnika ma znaczenie, wpływ na koszt polisy nie jest taki duży.

Z czego wynika taka zależność? Im większy silnik, tym lepsze mogą być jego osiągi. Przekłada się to na możliwe do rozwijania prędkości, a to z kolei wpływa na prawdopodobieństwo wystąpienia zdarzenia drogowego. Sprawą oczywistą jest, że ubezpieczyciel musi zabezpieczyć się w odpowiedni sposób przed takimi sytuacjami.

Pamiętaj! Pojemność silnika tylko nieznacznie wpływa na cenę ubezpieczenia OC. Dlatego należy wziąć pod uwagę wiele innych czynników.

Więcej na ten temat możesz przeczytać w artykule dostępnym pod adresem: https://rankomat.pl/samochod/oc-motocykla-a-pojemnosc-silnika. Zawarte tam informacje pomogą w rozwianiu wątpliwości.

Od czego zależy przede wszystkim koszt OC motocykla?

Warto wiedzieć, że cena ubezpieczenia OC motocykla ma ścisły związek z ryzykiem ubezpieczeniowym. Składa się na nie wiele czynników, wśród których można wymienić m.in.:

  • wiek kierowcy,
  • datę wydania prawa jazdy,
  • miejsce zamieszkania.

Największe znaczenie mają wiek kierowcy i jego doświadczenie w prowadzeniu jednośladu. Okazuje się, że osoby mające mniej niż 24 lata – podobnie jak w przypadku pojazdów osobowych – płacą najwięcej za OC. Dotyczy to również tych kierowców, którzy na początek wybierają motocykle z silnikiem o małej pojemności. Ubezpieczyciele sugerują się tym, iż – zgodnie ze statystykami policyjnymi – to właśnie oni powodują najwięcej wypadków. Stąd wysokie ryzyko spowodowania kolizji, co przekłada się na wysoką składkę.

Statystyki pokazują, że na przystępne ceny obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego motocykla mogą liczyć doświadczeni kierowcy. Są to osoby mające prawo jazdy od co najmniej kilku lat i będący w wieku ok. 35-50 lat. W tym przypadku ceny mogą oscylować w granicach 70-300 zł za składkę – wszystko zależy od pojemności silnika oraz rodzaju motocykla.

Więcej informacji dotyczących ubezpieczenia motocykla możesz przeczytać w artykule pod adresem: https://rankomat.pl/samochod/ubezpieczenie-oc-i-ac-motocykla. Dowiesz się m.in. o tym, jaką polisę – poza OC – możesz jeszcze wykupić, aby zapewnić sobie pełniejszą ochronę.

Nie masz OC dla motocykla? Wykup najtańszą polisę

Zgodnie z przepisami, polisa OC musi mieć zachowaną ciągłość. W przeciwnym razie narażasz się na karę nakładaną przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Możesz zapłacić nawet kilkaset złotych – w zależności od tego, jak długo motocykl nie był ubezpieczony.

Kary za brak ważnego OC w 2022 roku przedstawiają się następująco:

  • 200 zł – gdy przerwa nie przekracza 3 dni,
  • 500 zł – gdy ciągłość była przerwana na 4-14 dni,
  • 1000 zł – w przypadku przerwanej ciągłości na okres dłuższy niż 14 dni.

Jeżeli więc chcesz uniknąć niepotrzebnego wydatku, warto wykupić najtańsze OC. Za ubezpieczenie nie ma sensu przepłacać, więc musisz porównać dostępne oferty. Najszybciej i najwygodniej zrobisz to za pośrednictwem ubezpieczeniowego serwisu porównywarkowego, który udostępnia kalkulator. Za jego pomocą szybko oszacujesz wysokość składki i wykupisz polisę.

Cała procedura sprowadza się do zaledwie kilku kroków:

  • wypełnienia formularza,
  • wyrażenia zgody.

Po kilkunastu sekundach otrzymasz informację zwrotną – będą to ceny zaproponowane przez poszczególnych ubezpieczycieli. Do ciebie będzie należeć porównanie cenowe i wybór najkorzystniejszego rozwiązania.

Artykuł sponsorowany