Adam Szłapka o Ziobrze: „Chciałbym żeby stanął przed sądem powszechnym i poszedł do więzienia”

Adam Szłapka fot. Nowoczesna

Postawienie przed sądem powszechnym, nie Trybunałem Stanu, a później więzienie – tak widziałby przyszłe losy ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry przewodniczący Nowoczesnej i poznański poseł Adam Szłapka.

Poseł 30 maja był gościem Radia Plus, gdzie w audycji „Sedno Sprawy” był zapytany o opinię w sprawie mechanizmu warunkowości stosowanego wobec Polski przez Unię Europejską, który blokuje wypłatę pieniędzy z siedmioletniego budżetu UE dla Polski.

Poseł stwierdził, że stosowanie mechanizmu warunkowości jest jak najbardziej zasadne i Bruksela powinna tu mocno naciskać.
– Chciałbym żeby wszyscy, którzy mają na to wpływ, robili maksymalnie dużo, żeby dało się wymusić na polskim rządzie w tym zakresie ustępstwa – powiedział.

Poseł podkreślił też, że wstrzymywanie wypłat pieniędzy to nie wina UE, ale Nowogrodzkiej, która nie chce się zacząć przestrzegać prawa, gdyż umniejszyłoby to jej władzę. Dlatego uważa, że postawienie twardych warunków polskiemu rządowi jest dobre, bo pozwoli na przywrócenie praworządności w Polsce. I wtedy UE z pewnością prześle pieniądze.

Polityk ocenił też, że dotychczasowe działania polskiego rządu w tej sprawie są niewystarczające i niezgodne z tym, co przecież sami podpisali w Brukseli.
– Mamy się cieszyć, że Zbigniew Ziobro i Jarosław Kaczyński cofnęli się o dwa kroki i mamy szanse, żeby te pieniądze dostać? Dzisiaj ani nie ma praworządności, ani nie wpłynęły te środki i to jest wina Zbigniewa Ziobry. Chciałbym żeby stanął przed sądem powszechnym i poszedł do więzienia – podsumował poseł Nowoczesnej zaznaczając, że chciałby, by to był właśnie sąd powszechny, a nie Trybunał Stanu.

Podziel się: