6 maja 2026 roku w Boleszczynie (gmina Przykona) starszy ogniomistrz Mariusz Jędrusiak, strażak z kaliskiej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1, będąc poza służbą, uratował życie około 60-letniego mężczyzny. Poszkodowany nagle stracił przytomność podczas prac porządkowych w lokalnym kościele. Dzięki natychmiastowej resuscytacji krążeniowo-oddechowej oraz użyciu automatycznego defibrylatora zewnętrznego udało się przywrócić mu funkcje życiowe.
Przebieg zdarzenia
Reakcja strażaka
Mariusz Jędrusiak w wolnym czasie przygotowywał się do uroczystości Pierwszej Komunii Świętej w kościele. W pewnym momencie jeden z mężczyzn wykonujących porządki upadł na ziemię. Strażak natychmiast podbiegł, by ocenić stan poszkodowanego. Szybko okazało się, że u 60-latka doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Bez chwili wahania funkcjonariusz PSP rozpoczął resuscytację krążeniowo-oddechową. Po pewnym czasie udało się przywrócić oddech i krążenie.
Użycie defibrylatora
Niedługo później stan mężczyzny ponownie się pogorszył – krążenie ustało. Jędrusiak kontynuował resuscytację. W tym czasie świadek zdarzenia pobiegł do pobliskiego Domu Opieki Społecznej po automatyczny defibrylator zewnętrzny (AED). Urządzenie po analizie rytmu serca zaleciło wyładowanie. Po wykonaniu defibrylacji funkcje życiowe poszkodowanego powróciły natychmiastowo. Strażak działał zdecydowanie przez cały czas, nie przerywając reanimacji.
Przybycie służb medycznych
Na miejsce dotarł Zespół Ratownictwa Medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Poszkodowany w międzyczasie odzyskał przytomność. Ostatecznie został przetransportowany do szpitala w Kaliszu. Dzięki szybkiej i profesjonalnej interwencji strażaka 60-latek ma szansę na pełny powrót do zdrowia.