W nocy na przejeździe kolejowym w Kątach pod Rawiczem doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Pociąg towarowy zderzył się z samochodem osobowym, który utknął na torach. Jak poinformowały służby, kierowca w ostatniej chwili opuścił pojazd, dzięki czemu nikomu nic się nie stało. Wrak auta został przez skład przesunięty o kilkaset metrów.
Przebieg zdarzenia
Do zdarzenia doszło w nocy. Alarm do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Rawiczu wpłynął krótko przed godziną czwartą. Z ustaleń wynika, że kierujący samochodem osobowym uszkodził rogatkę na przejeździe, a następnie pozostawił pojazd na torowisku.
Ucieczka w ostatniej chwili
Mężczyzna zdążył opuścić auto tuż przed najechaniem na nie pociągu towarowego. Po zderzeniu odszedł pieszo z miejsca zdarzenia. Siła uderzenia była na tyle duża, że maszyna wepchnęła wrak samochodu na odległość około 300-400 metrów. Na szczęście w całym zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.
Akcja ratownicza i służby
Na miejsce natychmiast przybyły zastępy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z Rawicza, które otrzymały wsparcie od Ochotniczej Straży Pożarnej z Sarnowej. Działania koordynowała także Policja oraz Straż Ochrony Kolei. Głównym zadaniem ratowników było zabezpieczenie terenu i jak najszybsze uprzątnięcie torowiska z pozostałości samochodu.
Przywracanie ruchu
Dzięki sprawnej interwencji udało się usunąć wrak z torów, co umożliwiło stopniowe przywracanie ruchu kolejowego. Bezpośrednio po kolizji ruch pociągów w obu kierunkach został wstrzymany. Przerwa w kursowaniu trwała do zakończenia wszystkich niezbędnych czynności na miejscu zdarzenia. Obecnie linia funkcjonuje już bez zakłóceń, a służby zakończyły pracę na przejeździe w Kątach.