Pogodna aura sprzyjała wyjazdom motocyklistów na drogi powiatu kościańskiego. Niestety, popołudnie 18 kwietnia przyniosło dwa poważne zdarzenia z ich udziałem. W obu przypadkach za kolizje odpowiadają kierowcy samochodów osobowych. Poszkodowani motocykliści trafili do szpitali z obrażeniami wymagającymi leczenia dłuższego niż tydzień.
Zderzenie na obwodnicy Kościana
Do pierwszej kolizji doszło około godziny 14:15 na obwodnicy miasta. Jak ustalili policjanci, 50-letni mieszkaniec Kościana, kierujący samochodem Audi, nie udzielił pierwszeństwa przejazdu podczas skrętu w lewo w kierunku stacji paliw. Mężczyzna podróżował w stronę Poznania.
Poszkodowany motocyklista
W wyniku zderzenia mieszkaniec gminy Kościan został przewieziony do szpitala. Lekarze zdiagnozowali u niego urazy wymagające leczenia dłużej niż 7 dni. Jego stan określono jako stabilny, bez bezpośredniego zagrożenia życia.
Zawracanie w Bruszczewie
Drugie zdarzenie miało miejsce niecałe trzy godziny później, o 16:40 w Bruszczewie. Tam 63-letni mieszkaniec Wągrowca, prowadzący Toyotę, zdecydował się na zawracanie w niedozwolony sposób. W trakcie tego manewru uderzył w nadjeżdżający motocykl Suzuki.
Kolejny motocyklista w szpitalu
Na motocyklu poruszał się 44-letni mieszkaniec gminy Śmigiel. Rutynowe badanie trzeźwości przeprowadzone na miejscu wykazało, że obaj kierowcy byli trzeźwi. Poszkodowany motocyklista również doznał obrażeń kwalifikujących się na powyżej 7 dni i wymagał hospitalizacji w celu przeprowadzenia szczegółowych badań.
Działania służb i apele o ostrożność
Na miejscu obu kolizji interweniowały służby – policja i straż pożarna. Dochodzenie prowadzono z udziałem technika kryminalistyki, aby precyzyjnie odtworzyć okoliczności wypadków.
Funkcjonariusze apelują o wzmożoną czujność na drogach, szczególnie w okresie wiosennym, gdy ruch jednośladów znacząco rośnie. Podkreślają, że kierowcy samochodów muszą zachować szczególną ostrożność podczas wykonywania manewrów skrętu i zawracania, a chwila nieuwagi może prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji.