Wielkopolska: Odnalazł się zaginiony nastolatek

fot. Sławek Wąchała

Zziębnięty, głodny, ale cały i zdrowy wrócił do domu 18-latek, który zaginął wczoraj w Wolsztynie. Poszukiwania trwały całą noc, prowadziło je kilkudziesięciu policjantów i strażaków, a zaginiony został odnaleziony w okolicach Błocka.

Przypomnijmy, że chłopak cierpiący na autyzm zniknął z oczu opiekunom 15 lipca. Udało się ustalić, że z parku miejskiego około godziny 20.18 poszedł w kierunku centrum miasta.

Natychmiast rozpoczęły się poszukiwania zaginionego – sprawa była poważna, ponieważ ze względu na autyzm 18-latek nie mówi i nie jest zdolny do samodzielnego funkcjonowania.

Poszukiwania trwały całą noc. Szukali go strażacy i policjanci, ale bardzo pomagali wszyscy okoliczni mieszkańcy, którzy już od rana, gdy tylko w mediach pojawił się komunikat o zaginięciu chłopaka, przesyłali informacje, gdzie go widzieli.

„Dzięki temu udało się ustalić, że mężczyzna przemieszczał się pieszo ul. Lipową w Wolsztynie w kierunku Komorowa” – informują wolsztyńscy policjanci na swojej stronie. – „Przeszukujących okolice jeziora Wolsztyńskiego i Berzyńskiego oraz Wolsztyna i najbliżej położonych miejscowości funkcjonariuszy skierowano w ten rejon”.

Kilkadziesiąt minut później policjanci otrzymali kolejną, niezwykle cenną informację od mieszkanki Strzyżewa.
„Kobieta podróżując z rodziną samochodem zauważyła idącego poboczem młodego mężczyznę” – wyjaśniają policjanci. – „Wiedząc z mediów społecznościowych o poszukiwaniach postanowiła mu się przyjrzeć. Dało to błyskawiczny efekt, ponieważ rozpoznała w nim zaginionego nastolatka. Kobieta nie tylko przekazała informację policjantom, ale także zaopiekowała się chłopakiem, pozostając z nim do czasu przyjazdu na miejsce mundurowych oraz Zespołu Ratownictwa Medycznego”.

Policjanci potwierdzili tożsamość nastolatka i natychmiast powiadomili jego rodziców. 18-latek trafił więc do domu cały i zdrowy, choć zmarznięty i bardzo głodny.

Podziel się: