Wielkopolska: Kolejna plantacja konopi indyjskich zlikwidowana

likwidacja plantacji konopi fot. policja Wolsztyn

Zatrzymanie 37-letniego wolsztynianina podejrzanego o prowadzenie plantacji konopi indyjskich i likwidacja samej plantacji z roślinami wartymi około 200 tys. zł. Tak zakończyła się kolejna antynarkotykowa akcja wielkopolskiej policji.

11 sierpnia policjanci wspomagani przez przewodnika z psem służbowym zapukali do drzwi domu 37-letniego mieszkańca Wolsztyna podejrzanego o hodowanie konopi indyjskich.
„Mężczyzna został wezwany do wydania substancji, których posiadanie jest zabronione” – informują policjanci z Wolsztyna. – „Zaskoczony niespodziewaną wizytą wolsztynianin wydał 3 niewielkie woreczki strunowe z suszem roślinnym, którym, jak ustalono na podstawie późniejszego badania, była to marihuana”.

Jednak policjanci byli zdania, że to nie cały zapas narkotyków w tym domu, biorąc pod uwagę intensywność zapachu. Dlatego zdecydowali się na przeszukanie posesji, co dało nadspodziewane wyniki.
„Po chwili wykorzystany do przeszukania pies wskazał na znajdujące się w budynku gospodarczym kartony po żywności” – podaje KPP Wolsztyn. – „Po sprawdzeniu okazało się, że znajdują się w nich słoje z zielono-brunatnym suszem. Podobną zawartość policjanci znaleźli w dużym foliowym worku schowanym w innym budynku. Jak się okazało – nie było to wszystko, co chciał ukryć przed funkcjonariuszami zatrzymany mężczyzna. Na najwyższej kondygnacji znajdującego się na posesji domu w budowie policjanci odkryli plantację konopi indyjskich. Łącznie zabezpieczonych zostało 18 krzewów, z których znaczna część znajdowała się już w fazie kwitnienia. Waga zabezpieczonego suszu przekraczała 1 kilogram, natomiast ścięte rośliny mogłyby posłużyć do przygotowania około 3 kilogramów gotowego narkotyku”.

Mężczyzna już wcześniej był karany m.in. za posiadanie narkotyków – teraz usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających lub substancji psychotropowych. Policjanci wystąpili też do Prokuratury Rejonowej w Wolsztynie o zastosowanie wobec niego dozoru i zakazu opuszczania kraju. Mężczyźnie grozi nawet 10 lat więzienia.

Podziel się: