Statek Kolumba, Sfinks i inne niezwykłości w Wielkopolsce

Kolorowe foldery biur turystycznych zachęcają do odwiedzania coraz bardziej odległych zakątków świata. Niestety nie każdy może sobie pozwolić na taki wyjazd. Okazuje się jednak, że ze światową egzotyką można zetknąć się za całkiem małe pieniądze.

Jeśli zatem ktoś chciałby zobaczyć Sfinksa, legendarną Bramę Słońca z Tiahuanaco, wielki posąg Buddy, piramidę i żaglowiec Krzysztofa Kolumba, powinien udać się do… małej miejscowości w Wielkopolsce. Zapewne niejeden pomyśli, że to niemożliwe, aby tyle ciekawych rzeczy na raz ujrzeć w jednym miejscu. Jednak takie miejsce istnieje. Nazywa się: Muzeum Arkadego Fiedlera i znajduje się w Puszczykowie pod Poznaniem.

Ekspozycja prezentuje zbiory etnograficzne, przyrodnicze, entomologiczne, religijne, rzemieślnicze i inne, zgromadzone przez podróżnika dzięki jego licznym wyprawom w najodleglejsze miejsca świata.
W otaczającym muzeum i należącym do niego Ogrodzie Kultur i Tolerancji, znaleźć można wiele oryginalnych eksponatów pochodzących z obu Ameryk, Afryki i Azji, jak na przykład słup totemiczny Indian Kwakiutl z Zachodniej Kanady oraz wiele niezwykłych rzeźb i posągów. Oprócz wspomnianej już Bramy Słońca z Tiahuanaco znajduje się tam wiele innych niesamowitych eksponatów, jak na przykład wielka głowa Moai z Wyspy Wielkanocnej.

Muzeum Fiedlera obfituje w wiele niecodziennych atrakcji, takich, jak na przykład pobyt w piramidzie, wzorowanej na słynnej piramidzie Cheopsa, pełnej egipskich malowideł, czy wejście na statek „Santa Maria”, będący repliką sławetnego żaglowca Krzysztofa Kolumba w skali 1:1.

Żaglowiec „Santa Maria” – symbol odkrywania i poszerzania horyzontów, stoi zatem sobie jak gdyby nigdy nic w sercu Wielkopolski i każdy może na niego wejść. I chociaż nie jest to dosłownie ten sam statek, dzięki któremu Kolumb odkrył Amerykę, a tylko jego kopia, to i tak robi wrażenie ze swoim majestatycznym masztem i zabytkowym wyglądem kadłuba.

Kolejną atrakcją posiadłości Fiedlerów jest kalendarz Azteków, którzy osiągnęli tak wielką wiedzę, że potrafili nawet przewidzieć swoją zagładę. Obok wielkiego, kolistego kalendarza stoi wódz Azteków Montezuma, a raczej jego rzeźba dłuta Zygmunta Konarskiego i Aleksandra Matuszaka.

W muzeum zobaczyć można nie tylko te sporej wielkości obiekty, ale i kolekcję motyli tropikalnych, rzeźby oraz maski obrzędowe, tam-tamy, ptaszniki, kajmany, piranie i mnóstwo innych osobliwości.

Istniejące od 1974 roku muzeum skrywa jeszcze wiele innych ciekawostek, na przykład arsenał łuków, włóczni i dmuchawek myśliwskich oraz obfitość indiańskich malowideł i symboli. Zobaczyć tam można gigantyczny posąg wojownika tolteckiego oraz pomniki wielkich wodzów: dziewiętnastowiecznego wodza Lakotów, Szalonego Konia, bohatera walki Indian w obronie wolności oraz wodza Indian preryjnych – Siedzącego Byka. Powstała nawet rzeźba azteckiego boga Quetzalcoatla – Pierzastego Węża. Na odmianę w innym zakątku Ogrodu Tolerancji znaleźć można wielką postać stojącego Buddy.

Eksponaty pochodzące z wielu różnorodnych kultur i odległych od siebie części świata budzą zachwyt, zdziwienie i zaciekawienie kolejnych wycieczkowiczów zwiedzających muzeum.

TenPoznań - partnerzy

Profil osób współpracujących z portalem TenPoznan.pl

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o