poszukiwania zaginionego fot. policja Chodzież

Senior zaginął w lesie. Znalazł go 13-letni Wiktor

74-letni mężczyzna wyszedł ze swojego domu w Chodzieży – i przepadł. Funkcjonariusze, strażacy i mieszkańcy przeszukiwali okoliczne lasy, ale zaginionego zauważył 13-latek, syn strażaka, który uczestniczył w poszukiwaniach.

Wypadek miał miejsce 7 lutego. Starszy pan wyszedł z domu około godziny 13.00, ale gdy dłuższy czas nie wracał i nikt nie wiedział, gdzie jest, zaniepokojona rodzina powiadomiła policję. Z powodu wieku i stanu zdrowia mężczyzny realne było zagrożenie dla jego życia, zwłaszcza że nadal szybko robi się ciemno, a w nocy temperatury spadają w okolice zera.

Dlatego już około godziny 15.00 ruszyły poszukiwania seniora w okolicznych lasach. 44 policjantów przeczesało najbliższą okolicę i wszystkie posesje, a także pola, łąki i stawy. Pomagały im psy tropiące. Później do poszukiwań włączyli się sąsiedzi i przyjaciele, a także 26 strażaków Chodzieży, Podstolic, Zacharzyna i Milcza. Teraz już rozpoczęto przeszukiwać okoliczne lasy.

Zaginionego odnaleziono tuż przed godziną 20.00, przez czysty przypadek. W poszukiwaniach brał udział także 13-letni syn kierującego działaniami ratowniczymi st. kpt. Macieja Zwierzykowskiego z PSP Chodzież. Jednak właśnie tuż przed 20.00 ojciec stwierdził, że dla 13-latka to już za późno na poszukiwania i postanowił podwieźć go kawałek do domu. Obaj wsiedli do samochodu, włączyli reflektory, które przy zawracaniu reflektory oświetliły fragment lasu – i wtedy Wiktor krzyknął, że tam ktoś jest, bo zauważył skuloną sylwetkę, gdy padło na nią światło. Okazało się, że to był poszukiwany 74-latek, który siedział pod jednym z drzew. Spostrzegawczość chłopca uratowała mu życie.

Źródło: TVN24