Rocznica śmierci prezydenta Adamowicza. „Zapalmy światełka!”

Miasto Poznań Plac Wolności fontanna fot. Sławek Wąchała

Trzy lata temu, 13 stycznia, nożownik zaatakował i śmiertelnie zranił Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska. Poznaniacy co roku spotykają się w rocznicę jego śmierci, by zapalić znicze na placu Wolności. Nie inaczej będzie i dziś o godzinie 18.00.

Przypomnijmy, że do śmierci prezydenta Gdańska doszło podczas finału WOŚP. Napastnik zadał mu cztery rany: w serce, przeponę, brzuch i przedramię. Mimo natychmiastowej pomocy medycznej i operacji Pawła Adamowicza nie udało się uratować. Zmarł w wieku 53 lat. Był prezydentem Gdańska przez 20 lat.

Jego zabójca, Stefan W., po ataku nożem stanął przed włączonym mikrofonem i wykrzyczał, że nazywa się Stefan, siedział niewinnie w więzieniu, a Platforma Obywatelska go torturowała. Dlatego właśnie zginął Adamowicz. Mężczyzna był skazany wcześniej na ponad pięć lat więzienia za napady na banki. Do dziś nie został natomiast skazany za zabójstwo Adamowicza, a akt oskarżenia powstał dopiero w grudniu 2021 roku, 3 lata po zabójstwie. Stefanowi W. postawiono zarzut zabójstwa i grozi mu dożywocie.

Poznaniacy będą wspominać prezydenta i zapalać znicze od godziny 18.00 na placu Wolności.

„3 lata temu, 13 stycznia 2019 roku nożownik zaatakował i zranił śmiertelnie prezydenta Pawła Adamowicza. Jak sam oprawca przyznał – do pozbawienia życia ojca, męża i polityka skłoniła go propaganda TVP, która w ostatnim, ówczesnym czasie nie oszczędzała słów, szerząc w mediach falę nienawiści na tego wartościowego, pełnego chęci zmian człowieka” – piszą organizatorzy wydarzenia. – „W rocznicę śmierci Pawła Adamowicza postawmy znicze, zapalmy światełka, aby pamięć Ofiary propagandy nigdy nie przestała istnieć i żeby przypomnieć nieświadomym ludziom, do czego doprowadza mowa nienawiści, hejt i przeinaczanie faktów w rządowej telewizji. Spotkajmy się wszyscy 13 stycznia 2022 roku przy placu Wolności w Poznaniu. Zapalmy znicze w celu upamiętnienia tego tragicznego wydarzenia, które niesłusznie pozbawiło życia Pawła Adamowicza. Zastanówmy się nad tym, do czego zmierza rząd i nie pozwólmy na to, aby jego propaganda zabrała kolejne serca”.

Podziel się: