policja fot. Sławek Wąchała

Piła: Ukradł zdrapki, żeby… zdrapać i wygrać sto złotych

Podziel się!

W jednym ze sklepów w Białośliwiu pewien mężczyzna ukradł tysiąc zdrapek o wartości 2,5 tysiąca złotych. Zdrapał wszystkie – i wygrał… sto złotych.

O kradzieży powiadomił policję właściciel sklepu, od razu jak zauważył, że zniknęły mu zdrapki. Właściciel nie miał pojęcia, kto mógł być sprawca kradzieży – w tym, że zdrapki zniknęły, zorientował się dopiero przy przeliczaniu towaru.

Sprawą zajęli się funkcjonariusze z posterunku policji w Białośliwiu, którzy szybko znaleźli złodzieja. Okazał się nim 55-letni mieszkaniec Białośliwia, który przez jakiś czas pomagał w prowadzeniu sklepu. To wtedy uzyskał dostęp do zdrapek. Sprawca przyznał się do kradzieży i wyjaśnił, że zdrapał wszystkie zdrapki i wygrał około 100 zł. Wartość ukradzionych zdrapek wynosiła 2,5 tys. zł – i 5 lat więzienia. Bo właśnie tyle może dostać złodziej za popełnioną kradzież.

KWP, el


Podziel się!

Dodaj komentarz

avatar