Czy Jacek Jaśkowiak wystartuje w wyborach w 2023 r.?

fot. UMP

Podczas pierwszej kadencji na stanowisku prezydenta Poznania Jacek Jaśkowiak zapewniał, że po dwóch kadencjach chce wrócić do biznesu. Teraz twierdzi, że nie wyklucza startu w kolejnych wyborach, choć decyzji jeszcze nie podjął.

Prezydent Poznania stwierdził, że o wyborach jeszcze nie myśli, bo będzie na to jeszcze czas, a obecnie skupia się na swojej codziennej pracy prezydenta i rozwiązywaniu bieżących problemów miasta, bo po to poznaniacy go wybrali i obdarzyli zaufaniem. Wyjaśnił, że w takich sytuacjach myśli jak sportowiec: gdy startuje w zawodach, skupia się na tym, by tu i teraz dać z siebie wszystko i osiągnąć jak najlepszy wynik, a nie na myśleniu o tym, co będzie po zawodach. Opinie poznaniaków są dla niego bardzo ważne, zwłaszcza gdy mu dziękują za inwestycje zapowiadane i potrzebne od wielu lat, ale które są realizowane dopiero teraz, za jego kadencji.

Czy jednak, gdyby Jacek Jaśkowiak, wbrew zapowiedziom, zdecydował się na start w kolejnych wyborach, mógłby liczyć na wsparcie Platformy Obywatelskiej, czyli partii, do której należy? Relacje z jej regionalnym zarządem prezydent określił jako trudne, bo bardzo często on i lokalni politycy mają zupełnie różne opinie na temat funkcjonowania miasta.

Prezydent nie czuje się funkcjonariuszem partyjnym i nie zamierza wykonywać poleceń „regionalnego barona partii”, jak to określił, bo nie po to wybrali go poznaniacy. Dlatego nie oglądając się na opinie lokalnych polityków PO realizuje swoją wizję, bywa też krytyczny, a nawet ostry wobec partyjnych kolegów – czego efektem jest bardzo krytyczne nastawienie do niego regionalnych władz PO.

Jak jednak podkreśla prezydent – ma za to doskonale relacje z Donaldem Tuskiem, z którym, jak powiedział, świetnie się rozumieją i od którego dostał nawet książkę z dedykacją „mojemu przyjacielowi”. No i wspierają go radni PO z rady miasta. Poza nimi może jeszcze liczyć też na wsparcie klubu Wspólny Poznań.

Jednak czy przy starcie w kolejnych wyborach wsparcie radnych PO wystarczy? Prezydent uważa, że w życiu niczego nie można być pewnym, a los lubi płatać figle. Najlepszym przykładem tego jest złamanie przez niego nogi podczas wizyty w Warszawie, czego nie zaplanował i co zmusiło go do zmodyfikowania swoich planów w bardzo dużym zakresie – prezydent obecnie przez co najmniej kilka tygodni będzie jeździł na wózku, bo musiał przejść po złamaniu dodatkowo operację.

Źródło: Onet

Podziel się: